Min. J. Emilewicz w TV Trwam: Epidemia koronawirusa będzie kosztowała nas wszystkich

Epidemia koronawirusa będzie kosztowała nas wszystkich. Pracowników zmniejszenie pensji, pracodawcy wypłaty, często z własnych oszczędności, ale i Skarb Państwa, który dzisiaj dokłada do każdego pracownika – powiedziała w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Od 1 kwietnia w związku z epidemią koronawirusa obowiązują nowe obostrzenia. Ograniczona została m.in. liczba osób, które mogą przebywać na raz w sklepach. Obowiązuje także zakaz wychodzenia przez nieletnich z domu bez opieki dorosłych. Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zaznaczyła, że podejmowane działania są skuteczne.

– Przyrost przypadków, jaki rejestrujemy w Polsce, jest poniżej scenariuszy, które rozwijają się w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Dzieje się tak m.in. za sprawą podjętych przez nas aktywności – zamknięcie granic, precyzyjnych tam kontroli, obowiązkowej kwarantanny dla przybywających osób i ograniczaniu kontaktów między nami, bo do tego się to sprowadza – powiedziała szefowa resortu rozwoju.

Minister Jadwiga Emilewicz wskazała, że epidemia będzie „kosztowała nas wszystkich”.

– Pracowników zmniejszenie pensji, pracodawcy wypłaty – często z własnych oszczędności – ale i Skarb Państwa, który dzisiaj dokłada do każdego pracownika. Solidarność jest dzisiaj bardzo potrzebna – zaznaczyła.

Minister rozwoju przypomniała, że „najwięcej firm w Polsce to małe i średnie przedsiębiorstwa. Jest ich ponad 2 miliony i dla nich pomoc jest najhojniejsza”.

– Taki mały przedsiębiorca, zatrudniający do 10 osób, może już dziś złożyć prosty wniosek i przez 3 miesiące nie będzie musiał płacić składek na ubezpieczenia społeczne. W ramach tarczy może także skorzystać z pożyczki, którą będzie udzielał Fundusz Pracy w wysokości 5 tys. złotych, która będzie mogła być umorzona po 6 miesiącach. Możliwość skorzystania z „postojowego” – jeśli mój zakład nie pracuje, nie płacę składek na ubezpieczenia społeczne, a dodatkowo mogę wesprzeć się w wypłacie wynagrodzenia moich pracowników. Wszystkie informacje można znaleźć portalu www.gov.pl/tarczaantykryzysowapoinformowała.

Minister Jadwiga Emilewicz wyjaśniła także, czym jest „postojowe”, mówiąc, że „jest to czas, w którym firma przestaje działać. Dotyczy ono każdego przedsiębiorcy w Polsce”.

– Jako że przedsiębiorca wygasza produkcje albo ją wstrzymuje, zamyka zakład na jakiś czas, będzie mógł – po uzgodnieniu z pracownikami – obniżyć ich czas pracy do połowy etatu i skorzystać z dopłaty do pensji w postaci 50 proc. z Funduszu Świadczeń Gwarantowanych. Ta połowa etatu nie będzie mogła być niższa niż minimalne wynagrodzenie. Połowę tej kwoty, czyli 1300 zł, wypłaci Fundusz. Pracodawca będzie zatem zobligowany do zapłaty tylko tej drugiej części, czyli również 1300 złotych – wyjaśniła minister rozwoju.

radiomaryja.pl

drukuj