fot. Tomasz Strąg

Min. J. Brudziński: Zatrzymano sprawcę pobicia działacza PiS w Szczecinie

Policja zatrzymała sprawcę pobicia działacza zachodniopomorskiego PiS – podał w niedzielę na Twitterze szef MSWiA Joachim Brudziński. Zaatakowany w sobotę został mężczyzna, który – jak relacjonuje – roznosił w Szczecinie ulotki wyborcze Brudzińskiego.

Sprawca wczorajszego pobicia działacza @PiS_ZachPomors został zatrzymany przez policję – napisał w niedzielę na Twitterze minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński.

Dziękuję @KWPwSzczecinie za sprawne działanie i jeszcze raz powtórzę, nawet największe polityczne zacietrzewienie nie może usprawiedliwiać agresji i nienawiści wobec kogokolwiek” – napisał Joachim Brudziński.

Zaatakowany w sobotę został szczeciński działacz PiS Janusz Jagielski. W rozmowie z PAP relacjonował, że do zdarzenia doszło, gdy wraz z innym mężczyzną wkładali gazetki wyborcze Joachima Brudzińskiego (jedynki listy PiS w wyborach do europarlamentu) do skrzynek pocztowych na jednym z osiedli. Na klatce schodowej pojawił się mężczyzna, który „zaczął wykrzykiwać inwektywy i przekleństwa”, a następnie uderzył drugiego mężczyznę i samego Jagielskiego, którego zepchnął ze schodów.

Obaj zaatakowani wybiegli z klatki, a atakujący cofnął się, gdy pojawili się inni mieszkańcy. Na miejsce została wezwana policja, w szpitalu okazało się, że Jagielski ma m.in. złamany nos.

Jak powiedział Jagielski, sytuacja była „niespodziewana”.

Nie wiem, czy nas wcześniej obserwował” – powiedział. Według niego, agresywny mężczyzna był „w amoku”.

Oficer prasowa szczecińskiej komendy miejskiej st. sierż. Ewelina Sierzchuła powiedziała PAP, że „zdarzenie miało miejsce”, a policja nie udziela na razie więcej informacji.

Joachim Brudziński, komentując zdarzenie w sobotę wieczorem, napisał na Twittrze:

Wczoraj >>prawdziwi europejczycy<< przy rechocie tzw. elit porównywali katolików i ludzi kościoła w Polsce do świń taplających się w błocie. Dziś ktoś inny pobił mojego starszego kolegę w Szczecinie za rozdawanie moich ulotek (pisownia oryginalna – PAP). Gdzie jest granica tego zbydlęcenia” – napisał szef MSWiA.

PAP/RIRM

drukuj