Mieszkańcy Hrubieszowa bronili TV Trwam

Nie ustają marsze w obronie TV Trwam. W niedzielę katolickich mediów bronili mieszkańcy Hrubieszowa. Marsz rozpoczął się Eucharystią w Kościele Garnizonowym Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. prałat ppłk Andrzej Puzon, proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Hrubieszowie.

– Na marszu była piękna atmosfera. Ci ludzie pochodzą ze wschodu, z Wołynia, oni przeszli cierpienia. Te cierpienia, ten trud przeżywają także dzisiaj, kiedy nie mają dostępu do tych mass mediów, z których mogliby korzystać jako katolicy, chrześcijanie. Pragniemy, aby traktowano nas tak, jak wszystkich. Lubelszczyzna jest traktowana już nie jako okręg A, B,  czy C, ale jako D. U nas są najsłabsze drogi, słaba jest komunikacja. Nie ma dodatkowych atutów normalnego życia, tak jak w centralnej Polsce – powiedział ks. Andrzej Puzon.

„Ludzie oglądają TV Trwam i słuchają Radia Maryja, bo chcą się dowiedzieć prawdy” – dodaje ks. Andrzej Puzon.

– Ludzie wiedzą, że jeśli chcą się dowiedzieć prawdy to odnajdą ją w TV Trwam. Oglądają również telewizję publiczną – ile tam kłamstwa, ile nieuczciwości, ile deprawacji, ile niewłaściwych słów tam pada. Ci ludzie chcą żyć prawdą. Oni się jej domagają. Radio Maryja, TV Trwam są dla nich jedynym zwornikiem codziennego życia. Odwiedzając chorych, czy obserwując osoby pracujące w polu widzę, że mają radioodbiorniki i słuchają Radia Maryja – powiedział ks. Andrzej Puzon.

 „Jesteśmy oburzeni decyzją KRRiT – dla nas TV Trwam i Radio Maryja są źródłami modlitwy i rzetelnej informacji” – mówi Jadwiga Mazur z Hrubieszowa.

– Jesteśmy oburzeni tym, że nie uwzględnia się interesu dużej części społeczeństwa – ludzi prostych, chorych, ludzi młodych, których trzeba wychować. Do nich dociera telewizja publiczna, która karmi odbiorców tylko reklamami; nie ma żadnych programów edukacyjnych, czy politycznych, które by nas uświadamiały – nie ma prawdy. Prawda płynie jedynie z Radia Maryja, TV Trwam, z „Naszego Dziennika”. Tylko te źródła są dla nas miarodajne i wiarygodne – podkreśliła Jadwiga Mazur.

„Nasza manifestacja była także pewnym świadectwem dla mieszkańców Hrubieszowa” – dodaje Jadwiga Mazur.

– Chcieliśmy obudzić Hrubieszów. Chcieliśmy tym ludziom uświadomić, że jest takie źródło wiedzy, że jest takie medium, które należy oglądać. Podejrzewam, że ten nasz marsz odniósł skutek. Nawet głowy wyglądające przez okna w naszych blokach osiedlowych zauważyły po co idziemy, dlaczego, o czym śpiewamy i co mówimy – dodała Jadwiga Mazur.

Kolejne manifestacje odbędą się 1 maja w Lubinie, 11 maja w Ostrowie Wielkopolskim, Bydgoszczy i Wąbrzeźnie. Na 19 maja zaplanowano manifestację w obronie TV Trwam w Warszawie.

Jednocześnie trwa akcja zbierania podpisów przeciwko dyskryminacji TV Trwam. Do tej pory w siedzibie Radia Maryja w Toruniu podliczono 2 mln 479 tys. 287 kopii podpisów.

RIRM

drukuj