fot. PAP/Darek Delmanowicz

Medialne echa po decyzji prezydenta ws. referendum

Nie milkną komentarze po decyzji prezydenta Andrzeja Dudy ws. drugiego referendum. W telewizyjnym orędziu prezydent poinformował wczoraj, że skieruje do Senatu wniosek o poddanie pod referendum kwestii: obowiązku szkolnego 6latków, wieku emerytalnego i Lasów Państwowych.

Polacy mieliby się wypowiedzieć w tych sprawach podczas referendum, które odbyłoby się 25 października, w dniu wyborów parlamentarnych.

Politolog Grzegorz Piątkowski mówi, że jest to decyzja najlepsza i jedyna z możliwych.

– Połączenie tych trzech pytań z wyborami, które odbędą się 25 października, oszczędzi koszty i jednocześnie będziemy mieli okazję rzeczywiście usłyszeć głos narodu w trzech kwestiach fundamentalnych dla Rzeczpospolitej – zauważa Grzegorz Piątkowski.

Decyzję krytykują politycy Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego; uważają, że swoją decyzją prezydent wpisał się w kampanię Prawa i Sprawiedliwości.

Sojusz Lewicy Demokratycznej nie kwestionuje pytań, bo jak twierdzi, są one zasadne. Krytykuje jednak to, że decyzja zapadła bez konsultacji z formacjami politycznymi, które są w parlamencie.

Politycy SLD zarzucają też prezydentowi, że nie spotkał się z przedstawicielami lewicy i OPZZ, którzy także zbierali podpisy w sprawie referendum dotyczącego wieku emerytalnego.

Z decyzji prezydenta zadowolone jest natomiast Prawo i Sprawiedliwość. Podkreśla, że prezydent wsłuchał się w głos obywateli.

Decyzję Andrzeja Dudy chwali też m.in. „Solidarność”, która domagała się plebiscytu w sprawie obniżenia wieku emerytalnego.

– Jest to dobra decyzja, bardzo racjonalna i rozsądna, przede wszystkim wychodząca naprzeciw oczekiwaniu ponad 6 milionów obywateli, którzy podpisali się pod tymi wnioskami. Przypomnę, że ponad 20 mln obywateli – tak pokazują sondaże – chce przeprowadzenia tego referendum i chce wypowiedzieć się np. w sprawie wieku emerytalnego. To jest jakiś paradoks – z jednej strony pani premier jeździ po kraju udając, że słucha obywateli, a z drugiej strony uznaje ich za zbyt głupich, żeby mieli prawo wypowiadać się na temat wieku emerytalnego. Jest to absolutnie niedopuszczalna sytuacja. Jeśli społeczeństwo chce, to rządzący mają obowiązek spełnić tę wolę – podkreśla Marek Lewandowski, rzecznik związku.

To, czy 25 października Polacy wezmą udział w referendum zależy teraz od decyzji Senatu. Ma on  14 dni na ustosunkowanie się do propozycji prezydenta.

6 września odbędzie się natomiast referendum zaproponowane przez byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

RIRM

drukuj