Marsze ku pamięci Borysa Niemcowa

Ponad 50 osób zatrzymanych – to bilans marszu pamięci Borysa Niemcowa, jednego z największych przeciwników Władimira Putina, zamordowanego w nocy z piątku na sobotę w centrum Moskwy. Jutro odbędzie się pogrzeb rosyjskiego opozycjonisty.

Ponad 50 tysięcy osób uczestniczyło w moskiewskiej demonstracji ku pamięci zamordowanego rosyjskiego opozycjonisty Borysa Niemcowa.

– Morderstwo Niemcowa to dla mnie szok. To jest tragedia, horror. Obecnie stało się jasne, że w nasz kraj zszedł do poziomu faszyzmu – powiedziała Viktoria Mazur, mieszkanka Moskwy.

– Oczywiście to jest absolutnie niedorzeczne, że polityk został zabity w centrum miasta, obok Kremla, do tego polityk opozycji. To jest nie do pojęcia, wręcz niemożliwe – stwierdził Denis Fedosov, mieszkaniec Moskwy.

Podobna demonstracja odbyła się także w innych miastach Rosji. W Petersburgu zgromadziła około ośmiu tysięcy osób. Wyjaśnienia śmierci Niemcowa domagają się także mieszkańcy całej Europy. Pamięć Niemcowa uczcili Paryżanie.

– Zebraliśmy się tutaj, w centrum Paryża, aby przede wszystkim upamiętnić Borysa Niemcowa, bestialsko zamordowanego kilka dni temu w centrum Moskwy. Jesteśmy także, by powiedzieć, że w Rosji nie ma rządów prawa – zaznaczył Alexis Prokopiev ze stowarzyszenia Rosja Wolności.

Jutro odbędzie się pogrzeb jednego z najbardziej znanych opozycjonistów Kremla. Wciąż nie wiadomo, kto zlecił i wykonał zabójstwo. Rosyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych wyznaczyło nagrodę w wysokości 3 mln rubli za dostarczenie cennych informacji ws. morderstwa Borysa Niemcowa. Społeczność międzynarodowa, a także spora część Rosjan, wśród podejrzanych widzi ludzi Władimira Putina.

– Jeśli władze rzeczywiście nie mają z tym nic wspólnego, to powinny być zainteresowane tym, by jak najszybciej i najbardziej efektywnie prowadzić dochodzenie. Winni powinni ponieść odpowiedzialność, władza musi znaleźć tych, którzy zamówili i wykonali morderstwo, i postawić przed sądem. Tylko wtedy będziemy pewni, że władza  nie ma nic wspólnego z tym morderstwem – powiedział Giennadij Gudkow, rosyjski polityk.

Pewność co do winy rosyjskich władz ma Garri Kasparov, inny ze znanych opozycjonistów Władimira Putina. Najbardziej utytułowany szachista uważa, że społeczność międzynarodowa powinna zakończyć jakiekolwiek negocjacje z Moskwą.

– Przestańmy udawać, że mamy do czynienia z innym demokratycznym przywódcą. Przestańmy robić interesy i dorzucać Putina do stołu negocjacyjnego, ponieważ jego program jest zupełnie przeciwny do porządku, jaki jest w Stanach Zjednoczonych czy Europie. Putin chce zniszczyć Ukrainę i państwowość – oświadczył Garri Kasparow, rosyjski szachista i opozycjonista.

Ukrainę, na której wciąż dochodzi do wymiany ognia. O trudnej sytuacji na wschodzie tego kraju, z prezydentem Petrem Poroszenką i premierem Arsenijem Jaceniukiem będzie dziś rozmawiał szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna. Także dziś w Brukseli odbędą się trójstronne negocjacje gazowe z udziałem Rosji, Ukrainy i Komisji Europejskiej.


TV Trwam News

drukuj