Marsz w obronie TV Trwam w Poznaniu

Nie ustaje walka o miejsce na cyfrowym multipleksie dla TV Trwam. Kolejny marsz w obronie katolickiego nadawcy odbędzie się w sobotę 6 lipca w Poznaniu. Manifestacja będzie okazją do tego, aby sprzeciwić się dyskryminacji największego katolickiego medium w Polsce.

Marsz rozpocznie się Mszą św. o godz. 11.00 w kościele p.w. Bożego Ciała w Poznaniu. Tuż po Eucharystii głównymi ulicami Poznania przejdzie marsz. Pod Krzyżami Poznańskiego Czerwca 1956 r. będą miały miejsce wystąpienia zaproszonych gości oraz koncert Kapeli znad Baryczy.

Od czasu objęcia rządów przez Donalda Tuska i Platformę Obywatelską mamy do czynienia nie tylko z działaniami przeciw opozycji politycznej i wolności mediów, ale – co jeszcze gorsze – przeciwko Polskiej Racji Stanu – czytamy w apelu organizatorów marszu w Poznaniu.

W obecnej sytuacji, kiedy zwalcza się chrześcijaństwo i Kościół katolicki TV Trwam jest nade wszystko potrzebna – powiedział współorganizator marszu Bogdan Freytag.

– Telewizja Trwam jest w tej chwili jedyną katolicką telewizją. Jest jedyną telewizją, która przedstawia najbardziej rzetelne informacje, a oprócz tego obecny jest w niej przekaz religijny. Nie ma drugiego takiego medium, które by tak wszystko rzetelnie przekazywało. Społeczeństwo jest skazane na media, które są zwyczajnie reżimowe; w tej chwili mamy do czynienia z ewidentnym systemem totalitarnym w naszej ojczyźnie. A to jest jedyne medium, które może ukształtować społeczeństwo – powiedział Bogdan Freytag.

Obóz rządzący, rękoma KRRiT, pomimo niespotykanej liczby podpisów poparcia (ponad 2,5 miliona), wykazuje złą wolę i nie chce przydzielić miejsca na multipleksie cyfrowym dla TV Trwam – zaznaczył Bogdan Freytag. 

– To jawne występowanie przeciwko Kościołowi, bo to, że dyskryminują katolików jest oczywiste. Ta walka przeciwko Kościołowi katolickiemu. Wszystko zaczęło się od walki prezydenta Komorowskiego z Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Wtedy zaczęła się otwarta nagonka. Znaleziono jakiś pretekst. Pan Dworak i pan Luft swoją arogancją i cynizmem cały czas podkreślają, że właściwie katolików nie powinno być w Polsce. W przyszłości muszą odpowiedzieć za to co robią, bo ewidentnie łamią prawo – dodaje Bogdan Freytag.

W obliczu tej trudnej sytuacji zwracamy się do wszystkich Polaków, wszystkich ludzi dobrej woli, organizacji społecznych i partii politycznych, którym sprawy naszej Ojczyzny leżą na sercu o liczny udział w marszu. Pamiętajmy – walka o TV Trwam, to walka o niezależne media i wolność słowa! To walka o niepodległą i suwerenną Polskę! Nie bądź obojętnym, biernym obserwatorem! – apelują organizatorzy marszu.

 

RIRM

drukuj