(fot. www.cos.strazgraniczna.pl)

Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej

400 uczestników i kilkuset mieszkańców Kielc oddało cześć bohaterom. Marsz zakończył się apelem ku czci poległych przed dawnym Pałacem Biskupów Krakowskich, gdzie Józef Piłsudski stacjonujący w Kielcach miał swoją kwaterę.

Delegacje władz państwowych, wojskowych i samorządowych złożyły kwiaty w znajdującym się tam Sanktuarium Marszałka Piłsudskiego. Honorowym gościem uroczystości była Karolina Kaczorowska, żona nieżyjącego prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego.

Tegoroczny marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej upamiętniał 145. rocznicę urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego. Wyruszył z Krakowskich Oleandrów w 98. rocznicę pierwszego polskiego sierpnia 1914 r. Do 1989 roku marsz był formą  manifestacji patriotycznej i antykomunistycznej. Przez co wielokrotnie Służby Bezpieczeństwa szykanowały uczestników marszu. Natomiast po 1989 przywrócono jego przedwojenną formułę.

I Kadrowa była pierwszym od zakończenia powstania styczniowego regularnym oddziałem armii polskiej. Dała ona początek Legionom Polskim. Uczestnicy marszu brali udział w zawodach marszowych, strzeleckich oraz grach terenowych. To był niezwykły czas dla uczestników marszu, prawdziwa lekcja historii i czci dla bohaterów – mówi Jan Józef Kasprzyk, Komendant Marszu, Prezes Związku Piłsudczyków.

„O godz. 13.30 pod pomnikiem Czwórki Legionowej w Kielcach raport o zakończeniu marszu. Będę miał zaszczyt jako komendant marszu złożyć prezydentowej Karolinie Kaczorowskiej wdowie po śp. Ryszardzie Kaczorowskim, która objęła honorowym patronatem marsz. Marsz tak jak co roku ma charakter zawodów sportowo – paramilitarnych. Uczestnicy marszu wyposażeni w mapy osiągają poszczególne punkty kontrolne natomiast ma również bardzo bogaty program edukacyjny i wychowawczy. Uczestnicy biorą udział w zajęciach historycznych, poznają najnowsze dzieje ojczyzny, spotykają się z weteranami walk o niepodległość, również odwiedzają cmentarze wojenne, zabytki na trasie”- powiedział Józef Kasprzyk.

Musimy pamiętać o wielkich Polakach, którzy walczyli o wolność naszego narodu. Marsz był niezwykłym przeżyciem i prawdziwą lekcją historii – powiedział Jerzy Zacharow, uczestnik marszu.

„Kadrówka jest daleka od takiej postawy patriotycznej nazwijmy to pomnikowo – kwiatowej. To jest żywy dynamiczny, radosny pomnik wznoszony legionistom Józefa Piłsudskiego przez ich rówieśników bo przypomnijmy, że pierwsza kadrowa z 14 roku była formacją bardzo młodą. W tym roku też średnia wieku uczestników ok. 18 – 20 lat a zatem rówieśnicy tych którzy 98 lat temu na rozkaz Piłsudskiego poszli bić się o Polskę. Stawiają i wznoszą żywy pomnik podczas wakacji swoim przodkom bohaterom naszej wolności i myślę, że tędy właśnie prowadzi droga do wychowania patriotycznego aby z radością mówić o ojczyźnie, przypominać, że kadrówka jest taką wakacyjną przygodą niepodległą Rzeczpospolitą”- powiedział Jerzy Zacharow.

 

Wypowiedź Jana Józefa Kasprzyka:

Audio MP3
Pobierz
drukuj