fot. PAP/Marcin Obara

M. Wójcik: W sprawie M. Romanowskiego mamy bardzo wiele działań, które są contra legem, są przeciwne przepisom

W sprawie Marcina Romanowskiego mamy bardzo wiele działań, które są contra legem, są przeciwne przepisom będącym w polskim porządku prawnym. Dla mnie wręcz mają one charakter przestępczy. Władza za wszelką cenę chce zamknąć w areszcie pana ministra Romanowskiego. Chodzi o kwestię Funduszu Sprawiedliwości – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Michał Wójcik, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Koalicja 15 października cały czas dąży do tego, żeby poseł Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości, trafił za kraty. Nielegalnie przejęta Prokuratura Krajowa skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa wniosek o zastosowanie wobec polityka tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Obrońca parlamentarzysty, mec. Bartosz Lewandowski, poinformował, że w czwartek złoży do Sejmu i Rady Europy skargi na działania prokuratury.

– W tej sprawie mamy bardzo wiele działań, które są contra legem, są przeciwne przepisom będącym w polskim porządku prawnym. Dla mnie wręcz mają one charakter przestępczy. Władza za wszelką cenę (…) chce zamknąć w areszcie pana ministra Romanowskiego. Chodzi o kwestię Funduszu Sprawiedliwości. (…) Dzisiaj (rządzący – radiomaryja.pl), wiedząc o tym, że nie mają prawa składać wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, ponieważ (poseł Marcin Romanowski – radiomaryja.pl) jest chroniony immunitetem i tak złożyli taki wniosek – mówił Michał Wójcik.

Poseł PiS zaznaczył, że choć w Sejmie głosowano za odebraniem immunitetu Marcinowi Romanowskiemu i udało się to przegłosować, to jednak wniosek w tej sprawie złożyła osoba nieuprawniona.

– Chodzi o pana prokuratora Korneluka, który nazywa siebie Prokuratorem Krajowym. On nie jest Prokuratorem Krajowym. Tym prokuratorem jest ktoś zupełnie inny i orzekł to Sąd Najwyższy (…). Żeby zdjąć immunitet, trzeba złożyć o to wniosek. Składa go Prokurator Krajowy. Dzisiaj wiemy, że jest to osoba, która działa nielegalnie. Wobec tego uchwała o zdjęciu immunitetu nie powinna mieć absolutnie mocy wiążącej i na tej podstawie nie powinien być składany wniosek o to, żeby zatrzymać i aresztować pana ministra Romanowskiego – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Dodatkowo wniosek o aresztowanie nie może wykraczać poza to, co zamieszczono we wniosku o zdjęcie immunitetu. Tymczasem zarzuty stawiane Marcinowi Romanowskiemu zostały zmienione. Parlamentarzystę oskarża się teraz o przywłaszczenie środków z Funduszu Sprawiedliwości. Postawienie innych zarzutów miało pozwolić rządzącym obejść przepisy mówiące o tym, że nie można kogoś ponownie zatrzymać w tej samej sprawie, na podstawie tych samych zarzutów, tych samych okoliczności i tych samych faktów.

Rozmówca Radia Maryja popiera deklarację mec. Bartosza Lewandowskiego, aby o całej sprawie poinformować instytucje międzynarodowe.

Gdyby działania Koalicji 15 października ws. Marcina Romanowskiego doszły do skutku, polityk dołączyłby do grona osób, które możemy nazywać więźniami politycznymi. Są nimi przetrzymywani w areszcie ks. Michał Olszewski oraz dwie urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości. Osoby te poddawane były torturom.

– To jest wyraz zemsty wobec całego środowiska Suwerennej Polski, chociaż urzędniczki ani ksiądz nie byli związani z ugrupowaniem, ale przecież wiadomo, że w tle pojawia się Fundusz Sprawiedliwości, a dysponentem tego funduszu był minister sprawiedliwości. Wobec tego podjęto takie działania przeciw tym osobom. Chcę jeszcze powiedzieć, że tym osobom przedłużano tymczasowy areszt. (…) Kiedy te osoby miały wyjść na wolność, bo skończył się czas aresztu, to nagle się okazało, że jest on przedłużany, a potem pani sędzia, która przedłużyła areszt, została awansowana. Została przewodniczącą Wymiaru Karnego Sądu Okręgowego w Warszawie, czyli największego sądu okręgowego w Polsce. To jest straszna historia, bo to wszystko spina się w logiczną całość pokazującą, że Polska nie jest już państwem demokratycznym. (…) Dlatego trzeba protestować – mówił Michał Wójcik.

Najbliższy protest przeciwko tego rodzaju bezprawiu odbędzie się w sobotę 19 października w Bielsku-Białej. Po Mszy św. o godz. 16.00 z okazji 40. rocznicy śmierci błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki, jaka sprawowana będzie w tamtejszej katedrze św. Mikołaja, nastąpi przemarsz na Plac Chrobrego. Tam będzie miało miejsce zgromadzenie stanowiące m.in. wyraz poparcia dla ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości.

W audycji poruszono również tematy takie jak próba ściągnięcia Zbigniewa Ziobry przed komisję ds. Pegasusa oraz środowe orędzie prezydenta w Sejmie.

Całość rozmowy z posłem Michałem Wójcikiem jest dostępna [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj