M. Błaszczak do BOR: Czekają was zmiany, ale to wy będziecie trzonem nowej formacji

BOR czekają zmiany, ale to wy będziecie trzonem nowej formacji – powiedział w środę szef MSWiA Mariusz Błaszczak podczas obchodów święta 93 rocznicy istnienia BOR. Funkcjonariuszom dziękował za poświęcenie i przypominał, że „istotą ich powołania jest służba”.

Obchody święta biura rozpoczęły się od wręczenia funkcjonariuszom BOR medali za długoletnią służbę oraz aktów mianowania na pierwszy stopień oficerski i wyższe stopnie służbowe. Odznaczenia i awanse wręczyli m.in. szef MSWiA Mariusz Błaszczak oraz szef BBN Paweł Soloch.

„Możemy być dumni z waszego profesjonalizmu, poświęcenia i zaangażowania” – podkreślił Błaszczak, przypominając, że rok temu przed BOR stały wielkie wyzwania – szczyt NATO i Światowe Dni Młodzieży, z których formacja się wywiązała.

„Było bezpiecznie” – dodał.

Zaznaczył, że istotą powołania funkcjonariuszy BOR jest służba.

„Trzeba pamiętać o tym każdego dnia” – mówił. Dodał, że „służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa muszą być dobrze wyposażone, wyszkolone i profesjonalne”.

„BOR to formacja elitarna, BOR to formacja, która wciąż jest bardziej profesjonalna. To formacja, która zyskuje nowe oblicze. Przygotowana jest ustawa powołująca właściwie nową formację, ale bądźcie państwo spokojni: to wy, funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu jesteście i będziecie trzonem tej nowej formacji. Dlatego, że jesteście profesjonalni, dlatego, że macie odpowiednią wiedzę odpowiednie doświadczenie do tego, żeby pełnić swoją służbę” – powiedział Błaszczak.

Zgodnie z zapowiedziami MSWiA, BOR ma zostać przekształcony w Państwową Służbę Ochrony; formacja zyska też nowe uprawnienia.

„Nie ma powodu, aby wprowadzać złe emocje wokół zapowiadanych zmian w BOR. Proszę wszystkich tych, którzy patrzą na to z pewną rezerwą, o zaufanie i pamięć o tym, że nasze najważniejsze zdania zostają, są dla nas priorytetem” – zapewnił szef BOR gen. Tomasz Miłkowski.

Przypomniał, że zmiana nazwy jest kolejną w historii formacji.

„Zmiana nazwy nie jest pierwszą w historii naszej formacji. Proszę pamiętać, że w roku 1924, kiedy postawaliśmy, nazywani byliśmy brygadą ochroną. Zmiana nazwy jest tylko pochodną tego, co chcemy i mamy zrobić jako formacja, adaptując się do nowej rzeczywistości” – mówił szef BOR.

Zaznaczył, że zmiany w BOR są odpowiedzią na dzisiejsze zagrożenia. Podkreślił, że zapisane w projekcie rozwiązanie nadające BOR uprawnienia operacyjne wynika ze specyfiki służby.

„Chroniąc najważniejsze osoby w państwie nie mamy dzisiaj tak naprawdę instrumentów do wiedzy operacyjnej a więc do tej wiedzy, która pozwalałaby nam eliminować zagrożenia już na etapie przed procesowym. Musimy korzystać z pomocy innych służb; to jest trochę dokuczliwe, to oczywiście funkcjonuje w jakiejś mierze, natomiast zawsze tamte służby mają swoje priorytety i nie zawsze nam się udaje wymusić pierwszeństwo dla nas” – powiedział Miłkowski.

Pytany przez dziennikarzy o odejście funkcjonariuszy z BOR po zapowiedziach reformy, odpowiedział: „Nie widzę fali odejść, jest to troszeczkę więcej niż rok temu natomiast to nie jest fala. To jest po części efekt pewnego rodzaju publicznej dyskusji o tym, że coś się likwiduje. Tu się nic nie likwiduje, tu się zmienia. A po części jest też tak, że zaniedbano przyjęcia do służby”.

Dodał, że kilkadziesiąt osób złożyło rezygnację.

„Przy czym tych kilkadziesiąt osób rokrocznie odchodziło, więc to nie jest niczym nowym” – zaznaczył.

Miłkowski podkreślił, że aby funkcjonariusz mógł tak naprawdę pełnić swoją służbę, trzeba od 3 do 5 lat nie tylko szkolenia, ale pracy na podstawowych stanowiskach.

Szef BBN Paweł Soloch odczytał list Prezydenta RP skierowany do funkcjonariuszy BOR z okazji ich święta.

„Chcę podziękować za to, że z pełnym zaangażowaniem i poświeceniem pełnią państwo trudną i odpowiedzialną służbę. Dzięki profesjonalizmowi pracowników Biura Ochrony Rządu osoby pełniące wysokie funkcje państwo mogą w spokoju wykonywać swoje zadania. A siedziby najważniejszych urzędów i instytucji RP, przedstawicielstwa polskie zagranicą są miejscami bezpiecznymi i dobrze chronionymi, przekonują się o tym osobiście” – napisał prezydent.

93. rocznica istnienia Biura Ochrony Rządu minęła 12 czerwca 2017 r. Tego dnia 1924 r. ówczesny minister spraw wewnętrznych Zygmunt Hubner powołał brygadę ochronną, której zadaniem było zapewnienie bezpieczeństwa osobie Prezydenta RP. Jedną z przyczyn powołania brygady ochronnej był udany zamach na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Gabriela Narutowicza, który przeprowadził 16 grudnia 1922 r. malarz Eligiusz Niewiadomski.

Z brygady ochronnej wydzielony został oddział zamkowy, zabezpieczający stałą siedzibę Prezydenta. Brygada ta działała na podstawie „Instrukcji o prowadzeniu służby ochronnej” wydanej 29 lipca 1924 roku. Dokument uwzględniał cztery stopnie zabezpieczenia stosowane wobec głowy państwa, prezydentów obcych mocarstw i wybitnych dygnitarzy polskich. Dotyczył zabezpieczenia tras kolejowych, mostów i stacji oraz zasad zapewnienia ochrony osobistej.

Jeszcze podczas II wojny światowej, 22 sierpnia 1944 roku powołano Wydział Ochrony Rządu do wykonywania zadań ochronnych wobec nowego rządu.

W grudniu 1956 r. powołano Biuro Ochrony Rządu – samodzielną jednostkę podporządkowaną bezpośrednio Ministrowi Spraw Wewnętrznych. Dyrektorem BOR został płk Jan Górecki i pełnił tę funkcję nieprzerwanie do 1981 r.

Po wyborach parlamentarnych z 1989 roku funkcjonariusze BOR od 1 sierpnia 1990 r. stali się żołnierzami, pozostając nadal w strukturze resortu spraw wewnętrznych i realizując zadania ochronne wobec najwyższych dostojników państwa i przedstawicieli delegacji zagranicznych. Uchwalenie ustawy o działach administracji rządowej z 4 września 1997 r. spowodowało konieczność podporządkowania wszystkich jednostek wojskowych Ministrowi Obrony Narodowej.

Rozpoczęto wtedy prace legislacyjne związane z prawnym uregulowaniem statusu BOR – ostatecznie ustawa o biurze weszła w życie 30 marca 2001 r.

PAP/RIRM

drukuj