fot. rzecznik prasowy CBŚP

Lublin: troje Ukraińców odpowie za udział grupie przestępczej ułatwiającej cudzoziemcom nielegalną migrację do Polski

Prokuratura Regionalna w Lublinie oskarżyła troje obywateli Ukrainy o udział w grupie przestępczej ułatwiającej cudzoziemcom uzyskanie polskiej wizy. Podejrzani wystawiali im fikcyjne dokumenty potwierdzające podjęcie edukacji. Zarzuty dotyczą też prania brudnych pieniędzy o łącznej wartości 11 mln złotych.

O szczegółach aktu oskarżenia w tej sprawie poinformowała we wtorek rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie, Beata Syk-Jankowska. Śledczy zarzucili trojgu obywateli Ukrainy: 42-letniemu Oleksijowi B., 37-letniej Iulii Ch. i 75-letniemu Ivanowi B. udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się organizacją nielegalnego przekroczenia granicy RP.

Według ustaleń śledczych pod pozorem działalności edukacyjnej wystawili 7,7 tys. dokumentów dla ponad tysiąca cudzoziemców. Prokuratura ustaliła tożsamość 376 osób ubiegających się o polskie wizy. Wśród nich zdecydowaną większość stanowili Białorusini (194), następnie Ukraińcy (58), Rosjanie (17), obywatele Bangladeszu (14). Z przestępczej działalności podejrzani uczynili sobie stałe źródło dochodu. Jak podaje prokuratora, zarobili w ten sposób 6 mln złotych.

Zarzuty dotyczą też prania brudnych pieniędzy o łącznej wartości 11 mln złotych. Śledczy ustalili, że podejrzani utworzyli blisko 100 rachunków bankowych, na których wykonano 6,8 tys. transakcji bankowych.

Z komunikatu wynika, iż cudzoziemcy znajdowali w internecie ogłoszenia o możliwości załatwienia dokumentów umożliwiających wjazd do Polski, a następnie mailowo uzgadniali szczegóły. Po wpłaceniu na wskazane konto określonej sumy pieniędzy i wysłaniu zdjęć paszportu cudzoziemiec otrzymywał zaświadczenia o przyjęciu do szkoły i stwierdzające podjęcie nauki.

„Cudzoziemcy nie byli w siedzibie szkoły – Centrum Edukacyjnego iSmart w Warszawie ani nie uczestniczyli w zajęciach edukacyjnych” – podkreśliła Beata Syk-Jankowska.

Według ustaleń cudzoziemcy płacili za wystawienie pakietu dokumentów od kilkuset do nawet 7,5 tys. złotych. Przeciętnie było to od 3,8 do 5,4 tys. złotych.

Podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą Oleksij B. przebywa w areszcie. Nie przyznał się do zarzutów. Wyjaśniał, że prowadził realnie działalność edukacyjną dla cudzoziemców. Grozi mu do 15 lat więzienia.

Również dwoje pozostałych oskarżonych nie przyznało się do przestępstwa. Sąd zastosował wobec nich poręczenie majątkowe. Za udział w grupie przestępczej grozi im do 10 lat więzienia.

O sprawie informował wcześniej we wtorek również Nadbużański Oddział Straży Granicznej.

PAP

drukuj