Likwidacja niestrzeżonych przejazdów kolejowych

PKP likwiduje część niestrzeżonych przejazdów kolejowo-drogowych. Ma to przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa.

Przeciwko planom kolejarzy protestują jednak mieszkańcy, którzy korzystają z tego rodzaju przejazdów. Podnoszą, że mogą pojawić się problemy z dojazdem m.in. karetki.

Od października ubiegłego roku zamknięto już 503 przejazdy oznakowane krzyżem św. Andrzeja.

PKP działa na podstawie przepisów, które weszły w życie w październiku ubiegłego roku. Jak informują media czynne mogą zostać przejazdy, które mają właściciela.

Czesław Warsewicz wydawca portalu nakolei.pl wskazuje, że przejazdów kolizyjnych w Polsce jest ok. 15 tys. Jak zauważa to dużo w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Co roku ginie na nich od kilku do kilkunastu osób.

– Jeżeli uda się ocalić jedno życie chociażby – to warto robić w moim odczuciu wszystko, aby to uczynić. Myślę, że należy oczywiście znaleźć najlepsze rozwiązanie czy kompromis. […]Natomiast oczywiście nie może być kompromisu z bezpieczeństwem. W tym zakresie jednak likwidacja tych najbardziej niebezpiecznych punktów na kolei powinna się odbywać – powiedział Czesław Warsewicz.

W tym roku na przejazdach kolejowych zginęło 31 osób, a 23 zostały ranne.

RIRM

drukuj