fot. PAP/Marcin Obara

Liderzy PO i Nowoczesnej pozostaną w Sejmie        

Platforma Obywatelska będzie dziś rozmawiać o trwającym od piątku proteście opozycji na sali obrad. Po południu m.in. w tej sprawie zbiera się klub PO. Liderzy Platformy i Nowoczesnej deklarują wolę pozostania w Sejmie.  

Wczoraj prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zaapelował do opozycji, by powróciła do sytuacji, w której uznaje, że prawo obowiązuje.

Zapowiedział też, że jego formacja jest gotowa do podjęcia prac nad umocnieniem opozycji w parlamencie, ale po uspokojeniu sytuacji i po powrocie do normalnej pracy parlamentu.

Została wyciągnięta ręka do opozycji, a tym samym zadano kłam informacjom o tym, że PiS dąży do dyktatury – ocenia politolog dr Aleksander Kozicki.

– Z jednej strony sama wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego była konsolidacyjna. Był tam wątek wyciągnięcia ręki do opozycji, stworzenia instytucji lidera opozycji. Jednak z drugiej strony słychać też było nutę pryncypialności, tzn. stania na stanowisku prawa, braku akceptacji do jego łamania. To jest sytuacja bardzo czytelna i właściwa – zaznacza politolog.

Od piątku na sali obrad stale przebywa grupa posłów Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Politycy zmieniają się, co kilka godzin, a swoją obecność dokumentują na portalach społecznościowych.

We wtorek wieczorem klub PO ustalił, że akcja zostanie przedłużona do 11 stycznia, kiedy to rozpoczyna się kolejne posiedzenie Sejmu. Tego dnia również Senat ma rozpocząć prace nad ustawą budżetową na 2017 r. przegłosowaną w ostatni piątek w Sali Kolumnowej.

RIRM

drukuj