Lenin w reklamie sieci komórkowej
W spotach i na bilbordach pojawiła się skandaliczna reklama z wizerunkiem Włodzimierza Lenina – jednego z największych zbrodniarzy ludzkości.
Reklama ma przekonać odbiorców do jednej z sieci telefonii komórkowej. Tymczasem z powodu obowiązującego w Polsce zakazu propagowania systemu totalitarnego państwa nie powinna się ona w ogóle ukazać – mówi były wiceminister kultury, historyk poseł Jarosław Sellin.
– Myślę, że wszyscy bylibyśmy zbulwersowani gdyby w reklamie jakiegokolwiek prywatnego przedsiębiorcy pojawił się np. Hitler i uważam, że nie dość przypominać, że skala zbrodni takich ludzi jak Adolf Hitler, Włodzimierz Lenin, Józef Stalin jest porównywalna. To są najwięksi zbrodniarze XX wieku; używanie tych osób do kampanii reklamowych zwłaszcza w jakimś ironicznym czy pozytywnym kontekście może być po prostu szokujące. Wszyscy ironiści powinni brać pod uwagę, że to może być bolesne w odbiorze ludzi, którzy wiedzą, czym był naprawdę komunizm, kim był naprawdę Włodzimierz Lenin. Jest taki wymóg również prawny w Polsce, który nakazuje ściganie takich rzeczy z urzędu przez prokuraturę – powiedział poseł Jarosław Sellin.Do tej pory Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie rozpoczęła postępowania w tej sprawie. Rzecznik prokuratury w rozmowie z portalem Nasz Dziennik tłumaczy, że nie ma żadnej wiedzy na temat tej reklamy. Ponadto zasłania się brakiem zawiadomienia o możliwym popełnieniu przestępstwa. Wskazuje, że z urzędu postępowanie nie zostanie wszczęte, ponieważ nie ma instytucji w prokuraturze, która zajmowałaby się monitoringiem mediów.
Wypowiedź posła Jarosława Sellina:
RIRM
