Ks. S. Czernik: Obraz Matki Bożej Różańcowej Pani Andrychowskiej znajduje się obecnie w konserwacji na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Został już oczyszczony, ale pozostały ślady, ponieważ był kilkukrotnie przemalowywany
Obraz Matki Bożej Różańcowej znajduje się obecnie w konserwacji na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Prof. Marta Lempart-Geratowska podjęła się renowacji z całą ekipą ludzi. Obraz został już oczyszczony, ale pozostały pewne ślady, ponieważ był kilkukrotnie przemalowywany. Salomea z Nielepców Czerna uważała, iż obraz musi nieść z sobą kult i przykryła go mosiężnymi posrebrzanymi blachami. W XVIII wieku przyszła pierwsza renowacja i zrzucono to wszystko. Po zdjęciu blach zostało prawie 300 otworów, które były nawiercone w obrazie, co za tym idzie, trzeba było to uzupełnić. Ostatnia konserwacja odbyła się, kiedy proboszczem parafii był ks. Stanisław Sikora. Obraz został wtedy oczyszczony i zamalowany. Teraz prof. Marta Lempart-Geratowska próbuje nadać właściwy charakter obrazu. Do końca stycznia 2025 roku muszą wyschnąć kity i może w marcu lub w połowie kwietnia obraz wróci do parafii – wskazał ks. Stanisław Czernik, proboszcz parafii pod wezwaniem św. Macieja w Andrychowie, dziekan dekanatu andrychowskiego, w rozmowie z portalem radiamaryja.pl.
Andrychów to malownicze miasto znajdujące się kilkanaście kilometrów od Wadowic. Obecnie miejscowość przynależy do diecezji bielsko-żywieckiej. Miasto jest na tyle duże, że znajdują się w nim dwie parafie – jedną z nich jest parafia pod wezwaniem świętego Macieja. Jej początki datuje się na XIV wiek. Cała historia parafii dostępna [tutaj].
– Parafia pod wezwaniem św. Macieja w Andrychowie ma bardzo bogatą historię. Najstarsza wzmianka o tutejszym kościele pochodzi z XIV wieku, wtedy w spisie Świętopietrza zapisano nazwę Henrychów, co za tym idzie, nazwa Andrychów została zniekształcona. Natomiast wielu historyków cofa się jeszcze wcześniej, czyli do połowy XIV wieku, wtedy stwierdzono poszczególne parafie diecezji krakowskiej spisane w dorzeczu rzeki Skawy, Wieprzówki, a nawet sięgające do księstwa żywieckiego. Potwierdzono, że parafie na tym terenie były ryglowane w latach 1323-1327, co za tym idzie, przyjmujemy, iż nasza parafia powstała w 1325 roku. W XV wieku dochodzi do wyludnienia i zaniku parafii. W 1440 roku Andrychów jako parafia należy do parafii Wieprz. Finalnie w 1529 roku Andrychów ponownie pojawia się jako indywidualna parafia, niestety w XVI wieku kalwinizm opanowuje ten teren. Na przełomie XVI-XVII do wioski zostają sprowadzeni Jezuici. Zakładają oni tutaj i w okolicznych wioskach placówkę misyjną, aby umacniać ludność w wierze. Właściwe działanie parafii zaczyna się przez wybudowanie kościoła w 1646 roku, który został poświęcony przez ordynariusza tarnowskiego – mówił ks. Stanisław Czernik.
Główny ołtarz parafii zdobi obraz Matki Bożej Różańcowej. Został on namalowany w 1725 roku na prośbę Salomei z Nielepców Czernej. Z racji tego, że Andrychów był placówką misyjną, w której posługiwali Jezuici, dzieło jest wierną kopią obrazu Salus Populi Romani. Dokładny opis obrazu Matki Bożej Różańcowej dostępny jest [tutaj].
– Przełomem dla Andrychowa było powołanie przez Salomeę z Nielepców Czerną Bractwa Różańcowe Najświętszego Serca Jezusa i Matki Bożej Różańcowej. Wtedy rozpoczyna się kult Matki Bożej Różańcowej, który trwa nieprzerwanie od 300 lat. W 1725 roku namalowano obraz Matki Bożej Różańcowej, który jest wierną kopią Salus Populi Romani. Jezuici wyjeżdżając na placówki misyjne, otrzymywali od Ojca Świętego właśnie ten obraz, co za tym idzie, myślę, że Salomea z Nielepców Czerna wpatrując się w ten obraz, kazała go namalować. Chcemy kontynuować przesłanie, jakie niosło bractwo, dlatego w 21 czerwca 2025 roku o godzinie 11.00 odbędzie się koronacja obrazu Matki Bożej w ramach 300. rocznicy kultu obrazu – wyjaśnił proboszcz parafii pod wezwaniem św. Macieja w Andrychowie.
Obecnie wspólnota parafialna przygotowuje się do koronacji obrazu Matki Bożej Różańcowej. Ks. Stanisław Czernik opowiedział o tym, jak wygląda przeżywanie i przygotowanie parafii do tak wielkiego święta.
– Mając przed sobą tak wielkie uroczystości, nie sposób nie wspomnieć o przygotowaniach do nich. Dziewięć lat trwała nowenna. Minione trzy lata są już bezpośrednim przygotowaniem do tego wielkiego wydarzenia. W pierwszym roku tego przygotowania parafię nawiedzali byli księża wikariusze. Zapraszaliśmy ich w drugie środy miesiąca, by prowadzili specjalne nowenny. W kolejnych latach zapraszaliśmy wszystkie parafie dekanatu andrychowskiego oraz księży rodaków. W 2025 roku rozpocznie się już bezpośrednie przygotowanie. W parafii odbędą się misje święte i pielgrzymki z poszczególnych diecezji. Niewątpliwie będzie to przygotowanie, które będzie wymagać wiele, ale myślę, iż jest to do pokonania – akcentował dziekan dekanatu andrychowskiego.
Koronacja obrazu Matki Bożej Różańcowej będzie miała miejsce 21 czerwca 2025 roku. Patronat medialny nad wydarzeniem objęły Radio Maryja i TV Trwam. Zanim to jednak nastąpi, obraz musi przejść renowację, którą zajmują się specjaliści z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Korony, które będą zdobić dzieło, zostaną wykonane przez Tadeusza Galanta.
– Obraz Matki Bożej Różańcowej znajduje się obecnie w konserwacji na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Prof. Marta Lempart-Geratowska podjęła się renowacji z całą ekipą ludzi. Obraz został już oczyszczony, ale pozostały pewne ślady, ponieważ był kilkukrotnie przemalowywany. Salomea z Nielepców Czerna uważała, iż obraz musi nieść z sobą kult i przykryła go mosiężnymi posrebrzanymi blachami. W XVIII wieku przyszła pierwsza renowacja i zrzucono to wszystko. Po zdjęciu blach zostało prawie 300 otworów, które były nawiercone w obrazie, co za tym idzie, trzeba było to uzupełnić. Ostatnia konserwacja odbyła się, kiedy proboszczem parafii był ks. Stanisław Sikora. Obraz został wtedy oczyszczony i zamalowany. Teraz prof. Marta Lempart-Geratowska próbuje nadać właściwy charakter obrazu. Do końca stycznia 2025 roku muszą wyschnąć kity i może w marcu lub w połowie kwietnia obraz wróci do parafii. Korony, jakimi będzie koronowany obraz, wykonuje Tadeusz Galant. Liczymy, że do końca stycznia 2025 roku zostaną wykonane – powiedział ks. Stanisław Czernik.
Parafia św. Macieja w Andrychowie związana jest także z Rodziną Radia Maryja. Od 30 lat działa w niej Koło Przyjaciół Radia Maryja. Wspólnota nieustannie wspiera katolicką rozgłośnię i dzieła przy niej wyrosłe.
– W parafii od 30 lat działa Rodzina Radia Maryja, która swoją ofiarnością co miesiąc wspiera Radio i dzieła przy nim wyrosłe. Wspólnota trochę osłabła, ale teraz jest reaktywowana. Obecnie mamy około 30 osób i zobaczymy, jak się to wszystko rozwinie. Część osób jest starsza i schorowana, ale co miesiąc ludzie składają swoje ofiary, by wspierać dzieło, które zostało stworzone przez ojca Tadeusza Rydzyka – podkreślił proboszcz parafii pod wezwaniem św. Macieja w Andrychowie.
Monika Gronczakiewicz/radiomaryja.pl



