fot. PAP/Mateusz Marek

Ks. prof. J. Przybyłowski: Pielgrzymki wpisały się w historię narodu polskiego

Poznając pielgrzymki, można poznać historię Polski. Możemy poznać nie tylko historię religijną, pobożnościową, ale w ogóle historię jak tworzyły się miejsca kultu, gdzie ludzie chcieli podążać, żeby poszukiwać życia duchowego w tych świętych miejscach – powiedział ks. prof. Jan Przybyłowski, kierownik Katedry Teologii Pastoralnej i Nauk Pomocniczych UKSW, w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam. Gościem programu był również ks. Adam Kłonowski, doktorant UKSW.

„Jeżeli ktoś raz stał się pielgrzymem, będzie tym pielgrzymem na zawsze” – to słowa, na jakie na jednym ze szlaków pielgrzymkowych do Santagio de Compostela natrafił ks. Adam Kłonowski, doktorant UKSW.

Doświadczenie pielgrzymki może zmienić człowieka. Może pozwolić mu odkryć swoją relację z Panem Bogiem, pomóc ją naprawić, poukładać, uporządkować. Pielgrzymka – z punktu widzenia Kościoła – jest jedną z form kultu. Jest pobożną praktyką ludu chrześcijańskiego. To pobożna praktyka, która zmierza do tego, żebyśmy odkryli w nas potrzebę wyjścia, potrzebę rozpoczęcia wędrówki. Tak naprawdę punktem wyjścia jest wsłuchanie się w Boże natchnienie. Kiedy na kartach Pisma Świętego szukamy informacji związanej z pielgrzymowaniem, to możemy spojrzeć na postać Abrahama, który dostaje od Boga polecenie, by udał się do ziemi, którą Bóg wskaże (…). Cały czas w drodze był również Jezus. Swoich uczniów uczył tego, że pielgrzymować warto, bo przez pielgrzymkę dokonywały się niesamowite rzeczy. Pielgrzymowanie może być wspaniałą okazją do przemiany, do poszerzenia swojego horyzontu myślowego, do odkrycia tego, że w każdym człowieku jest Boży pierwiastek i że każdy w swoim życiu poszukuje Boga, może Go doświadczyć – mówił ks. Adam Kłonowski.

Pielgrzymka w swojej nazwie może być terminem, który nas często zwodzi – zauważył ks. prof. Jan Przybyłowski.

Wydaje się, że pielgrzym to jest człowiek idący z pobudek czysto religijnych, duchowych. Jest nastawiony na odwiedzanie miejsc świętych czy też miejsc związanych z kultem świętych. To jest mylące, bo tak naprawdę etymologicznie słowo „pielgrzym” i w języku greckim, i w języku łacińskim to jest w pierwszym znaczeniu ktoś, kto jest cudzoziemcem. To jest ten, który przechodzi przez jakąś ziemię, która nie jest jego, której nie zna – zaznaczył.

Słowo „pielgrzym” dzisiaj możemy spokojnie zastąpić słowem „wędrowiec”, „turysta”, „podróżnik”.

Każdy, kto jest w jakiejś formie wędrówki, łącznie z pielgrzymkami teleinformatycznymi. W 1999 roku ukazał się dokument Rady Papieskiej ds. Migrantów i Podróżnych i tam wśród wielu rodzajów pielgrzymek, które ten dokument omawia, jest również pielgrzymka teleinformatyczna. To jeszcze ubiegły wiek, a już Kościół taką formułę przewidywał. Wydaje mi się, że to się sprawdza w życiu młodych. Młodzi przenoszą się wirtualnie z miejsca na miejsce. Oni nie potrzebują znajomości języków, dzisiaj to już nie jest problem. Można się porozumiewać, tłumacząc sobie teksty, języki przy pomocy specjalnych aplikacji. Dzisiaj sztuczna inteligencja to umożliwia. Więc ta forma pielgrzymowania będzie się poszerzać i wydaje się, że będzie można ją też lepiej poznać – podkreślił ks. prof. Jan Przybyłowski.

Pielgrzymki wpisały się w historię narodu polskiego. Poznając pielgrzymki, można poznać historię Polski – zwrócił uwagę duchowny.

Możemy poznać nie tylko historię religijną, pobożnościową, ale w ogóle historię jak tworzyły się miejsca kultu, gdzie ludzie chcieli podążać, żeby poszukiwać życia duchowego w tych świętych miejscach (…). Z jednej strony mamy udokumentowaną historię pielgrzymowania ludzi wiary, a z drugiej strony bardzo dużo dokumentów pokazujących historyczność szlaków pielgrzymich, miejsc i dowody na to, jak w tym czasie ludzie żyli, jak wyglądało ich codzienne życie, jakie mieli potrzeby, w jaki sposób posługiwali się codziennymi przedmiotami, jak wyglądały ich noclegi, co jedli. To wszystko w opisach pielgrzymek możemy znaleźć – akcentował kapłan.

Zdarza się, że w drogę wyrusza turysta, a wraca pielgrzym.

– Pielgrzymki to akty pobożności ludowej. Przy okazji poznajemy historię narodów, miejsc, prostych ludzi, ale i nie tylko. Pielgrzymowali królowie. Odbywali pielgrzymki do Polski, chociażby Otton, który przybył do grobu św. Wojciecha – powiedział ks. prof. Jan Przybyłowski.

Cel pielgrzymki jest ważny.

– W drodze dokonuje się najwięcej. Dokonuje się przemiana, nawiązywane relacji, poznawanie siebie, zmaganie się ze sobą. Odkrywanie też tego ile trzeba zostawić (…). Kiedy człowiek wędruje, to dobrze, żeby swój bagaż życiowy przejrzeć – podkreślił ks. Adam Kłonowski.

radiomaryja.pl

drukuj