fot. flickr.com

Kryzys humanitarny w Wenezueli

W Wenezueli brakuje leków i jedzenia. W wyniku chorób i głodu umierają nawet dzieci. Pomoc humanitarna – choć wysłana – nie jest wpuszczana do kraju. Unia Europejska, wraz z Ameryką Łacińską, powołały międzynarodową grupę kontaktową, która ma przyczynić się do zażegnania kryzysu.

Unia Europejska rozpoczyna interwencję w sprawie kryzysu w Wenezueli.

– Możemy mieć różne punkty widzenia lub lektury na temat tego, co spowodowało kryzys, ale podzielamy ten sam cel: przyczynienie się do politycznego, pokojowego i demokratycznego rozwiązania – mówi wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych i polityki Federica Mogherini.

Do takiego rozwiązania kryzysu ma przyczynić się międzynarodowa grupa kontaktowa, która wyśle do Wenezueli misję techniczną. W jej skład wchodzi Unia Europejska oraz kraje Ameryki Łacińskiej. Jej celem będzie doprowadzenie do demokratycznych wyborów prezydenckich.

– Konieczne jest przywrócenie pełnej demokracji we wszystkich jej wymiarach, w tym praworządności, podziału władzy i poszanowania konstytucyjnego mandatu instytucji krajowych, zwłaszcza demokratycznie wybranego Zgromadzenia Narodowego – podkreśla Federica Mogherini.

Działalność międzynarodowej grupy kontaktowej ma być jednak ograniczona wyłącznie do roli negocjatora – zaznaczają władze Urugwaju, który również bierze udział w zażegnaniu konfliktu w Wenezueli.

– Nie ustalamy ram czasowych, nie ustalamy daty, nie ustalamy warunków. Myślę, że jest to bez wątpienia sprawa Wenezuelczyków. Chcemy współpracować. Jeśli Wenezuelczycy zdecydują, że wybory muszą być przeprowadzone, będą je mieli – wskazuje minister spraw zagranicznych Urugwaju Rodolfo Nin Novoa.

To się jednak dopiero okaże, bo sprzeciw Wenezuelczyków wobec władzy trwa już od dawna, a nic się nie zmieniło. Sytuacja nadal jest dramatyczna. Brakuje dosłownie wszystkiego.

– Obecny prezydent nie chce wpuszczać do Wenezueli pomocy humanitarnej. Ludzie, nie mówimy tu o polityce, o upodobaniach politycznych. Mówimy tu o ludziach, o ludzkiej godności. Mówimy o osobach starszych, które mają umrzeć, o dzieciach, które zmarły z braku lekarstw lub żywności – mówi mieszkaniec Wenezueli Ibrahim Guerrero.

– Nie robię sobie nadziei na jedzenie czy cokolwiek innego dla mnie. Chcę jedynie, by pomoc humanitarna mogła wejść do naszego kraju. Ludzie umierają. Panie prezydencie Maduro, umieramy, umierają rodziny – dodaje mieszkanka Wenezueli Kathy Alvarado.

Stany Zjednoczone mówią wprost: na negocjacje czas już dawno minął.

– Maduro często wykorzystuje tak zwane dialogi jako sposób na zdobycie czasu. Wzywamy wszystkie zaangażowane strony do zajęcia się wyłącznie prawowitym rządem Guaido. Czas na dialog z Maduro minął już dawno – mówi specjalny wysłannik USA w Wenezueli Elliot Abrams.

Kilka dni temu prezydent USA Donald Trump nie wykluczył interwencji zbrojnej w Wenezueli. Jak mówią przedstawiciele Białego Domu, prezydent Nicolas Maduro powinien opuścić kraj, jeżeli zażegnanie kryzysu ma przebiec pokojowo.

TV Trwam News/RIRM

drukuj