fot. PAP/EPA

Krytyczne stanowisko prezydenta ws. podziału imigrantów

Prezydent Andrzej Duda ma zastrzeżenia do decyzji unijnych ministrów spraw wewnętrznych dotyczącej kryzysu imigracyjnego – taką informację przekazał prezydencki minister Krzysztof Szczerski. W ten sposób podsumował on wczorajszą rozmowę Andrzeja Dudy z Minister Teresą Piotrowską.

Podczas spotkania szefowa MSW przedstawiła prezydentowi stanowisko, które we wtorek prezentowała w Brukseli. Wskazywała na nasze zrealizowane postulaty: rozgraniczanie imigrantów ekonomicznych od uchodźców, wzmocnienie granic zewnętrznych UE oraz brak automatyzmu przy podziale kolejnych grup uchodźców.

Prezydencki minister Krzysztof Szczerski powiedział, że prezydent „przyjął do wiadomości” przedstawioną informację i zaprezentował swoje stanowisko.

– Pan prezydent wyraził swoje zastrzeżenia i negatywną ocenę, która zapadła, zwłaszcza z punktu widzenia oczekiwań polskiego społeczeństwa, z punktu widzenia tego, jak na sprawę tej polityki zaopatrują się Polacy oraz z punktu widzenia podstawy prawnych i całej legalnej strony tej polityki oraz jej skuteczności – podkreślił prezydencki minister.   

Krzysztof Szczerski dodał, że minister Piotrowska nie rozwiała w pełni zastrzeżeń prezydenta. Stwierdził, że pozostała uwaga, iż tryb decyzyjny spowodował osłabienie siły głosu całego naszego regionu w polityce europejskiej.

Dziś informację rządu na temat kryzysu migracyjnego w Europie i jego reperkusji dla Polski oceni Sejm w głosowaniu. Podczas debaty zgłoszony został wniosek o jej odrzucenie.

Poseł Zjednoczonej Prawicy Patryk Jaki, z sejmowej Komisji do Spraw Unii Europejskiej zaznaczył, że informacja podana przez premier Ewę Kopacz jest obłudna.

– To, co zrobił polski rząd, to jest zdrada stanu. My mamy przetrzymywać ludzi wbrew ich woli, więzić ich w Polsce, bo Niemcy sobie tak życzą. To jest skandal, tym bardziej, że jak państwo wiecie, 1,5 tys. zł na każdego takiego islamistę, plus mieszkanie, plus służba zdrowia, a opiekunom dzieci niepełnosprawnych daje się 510 zł miesięcznie. Informacja o tym, że Polska, że rząd polski są w stanie zapewnić bezpieczeństwo obywatelom, mimo że nie są w stanie tego zrobić ani Niemcy, ani Stany Zjednoczone, ani inne państwa, jest po prostu ordynarnym kłamstwem, dlatego będziemy głosować za odrzuceniem tej informacji – zwrócił uwagę poseł Jaki.    

Na wtorkowym spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych państw UE w Brukseli, Polska zaakceptowała decyzję o podziale 66 tys. uchodźców, z czego do Polski ma trafić ok. 5 tys. uchodźców i ponad 2 tys. – które zadeklarowaliśmy w lipcu.

RIRM

drukuj