fot. PAP/EPA

Krym apeluje do Moskwy o zapewnienie spokoju

Władze Krymu apelują do Moskwy o zapewnienie spokoju w Autonomicznej Republice Krymu. Premier Siergiej (Serhij) Aksjonow chce w ten sposób zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom Krymu.

Przejął już całkowitą kontrolę m.in. nad siłami milicyjnymi i strażą graniczną. Podkreślił, że jednostki te odpowiadają bezpośrednio przed nim.

Wczoraj anonimowi analitycy z USA informowali, że na Krymie zaobserwowano oznaki ruchu rosyjskich wojsk. Według Reutera wojska poruszały się zarówno w kierunku Krymu jak i stamtąd wychodziły. Nie wiadomo, jak duże są te siły, ani jakie są intencje tych manewrów – dodali urzędnicy.

Z kolei media informowały, że na Krymie lądują nadlatujące od strony Rosji samoloty, a w kierunku stolicy półwyspu, Symferopola, zmierza kolumna pojazdów opancerzonych. Lotniska w Symferopolu i pod Sewastopolem są opanowane przez zbrojne grupy. Władze w Kijowie twierdzą, że grupy te inspiruje Rosja.

Dr Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog powiedział, że wszystko wskazuje na to, że Rosja ma wolę polityczną destabilizowania Ukrainy.

– Przejawia się to w tej chwili na Krymie, gdzie sytuacja coraz bardziej zaczyna ewoluować w kierunku wojny. Niezidentyfikowane oddziały zajmują strategicznie ważne punkty. W tej sytuacji rząd w Kijowie ma do wyboru: albo godzić się na to, na takie krojenie kraju po kawałku, albo zrobić to, co każdy szanujący się rząd niepodległego państwa w tej sytuacji może zrobić, tzn. wydać rozkaz obrony integralności terytorium własnym siłom zbrojnym. Nie znamy niestety skali spoistości armii ukraińskiej – szczególnie w warunkach konfliktu z Rosją. Natomiast Ukraina jako kraj sporych rozmiarów (terytorialnie i demograficznie) nie może być najechana i spacyfikowana siłami dwóch niezmobilizowanych, tylko postawionych w stan gotowości bojowej okręgów armii rosyjskiej – stwierdza politolog.

Rosyjski ambasador przy ONZ Witalij Czurkin oświadczył, że ruchy rosyjskich wojsk na Krymie są zgodne z umowami zawartymi z Ukrainą ws. rozmieszczenia sił zbrojnych.

 

RIRM

 

drukuj