fot. wikipedia

Krakowska prokuratura ponownie zbada prywatyzację PKL

Prokuratura Okręgowa w Krakowie ponownie zbada prywatyzację PKL. Nowe śledztwo ws. nieprawidłowości zostanie podjęte na skutek działań m.in. posła Arkadiusza Mularczyka.

W celu kupienia akcji PKL od PKP w 2013 roku samorządy z Podhala na czele z Zakopanem powołały spółkę Polskie Koleje Górskie.

Pieniądze na transakcję wyłożył fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners. Następnie udziały trafiły w ręce specjalnie powołanej do tego celu spółki Altura. Została ona zarejestrowana w Luksemburgu. Obecnie spółka posiada 99,77 proc. akcji PKL. Zgodę na transakcję wyraził wówczas Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Poseł Arkadiusz Mularczyk podkreśla, że za prywatyzację PKL odpowiadają ówczesny prezes PKP oraz politycy.

 – Ta sprawa budzi bardzo poważne wątpliwości, ponieważ fundusz, który zakupił PKL za ponad 200 mln, nie dokonał żadnych poważnych inwestycji w ciągu ostatnich lat. Raczej, z tego, co się obserwuje, wszystko poszło w kierunku sprzedaży PKL za znacznie wyższą cenę niż fundusz zakupił PKL. Dobrze, że Prokuratura nadal bada tę sprawę. Za prywatyzację odpowiada ówczesny prezes PKL, który miał na to przyzwolenie polityczne, więc na pewno stoją też za tym politycy – zaznacza Arkadiusz Mularczyk.

Poseł Arkadiusz Mularczyk zawiadomienie ws. możliwości popełnienia przestępstwa przy rozstrzygnięciu procesu prywatyzacji na korzyść PGK złożył w lutym 2014 roku. Sprawę badała już prokuratura, jednak nie dopatrzyła się znamion przestępstwa.

RIRM

drukuj