fot. wikipedia

Krakowscy lekarze wyjadą na misję medyczną do Madagaskaru

Pomoc pacjentom szpitala w Antsirabe na Madagaskarze to cel misji medycznej siedmiorga krakowskich lekarzy. Polacy nie tylko będą przyjmować, diagnozować i operować Malgaszy, ale też zawiozą im wart 17 tys. zł sprzęt medyczny.

Lekarze z katowickiego lotniska wylecą 20 października. Do Polski wrócą 4 listopada. W szpitalu prowadzonym przez polską franciszkankę s. Małgorzatę Langer postarają się pomóc jak największej liczbie chorych. Planują wykonać nawet sto operacji.

Średnia długość życia na Madagaskarze wynosi 45 lat, a niedożywionych jest około 30 proc. populacji.

„To przede wszystkim śmiertelności dzieci i niemowląt obniża średnią długość życia ludzi” – powiedział na konferencji prasowej we wtorek dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. S. Żeromskiego Jerzy Friediger.

Z kolei inna uczestniczka misji medycznej – pediatra, specjalista chorób zakaźnych Lidia Stopyra podkreśliła, że na Madagaskarze u dzieci niedożywionych każda choroba, która w Polsce wydaje się banalna, przebiega śmiertelnie.

„Śmiertelność dzieci z powodu chorób zakaźnych jest olbrzymia. Choroby w regionie to m.in. malaria i choroby pasożytnicze” – wyjaśniła.

Śmiertelność matek na Madagaskarze wynosi 450 zgonów na 100 tys. urodzeń, w Polsce – niewiele ponad 4. W Afryce często przyczyną zgonów jest brak położnej lub niehigieniczne warunki porodu.

Szpitalem w Antsirabe kieruje franciszkanka, misjonarka s. Małgorzata Langer. Zespół szpitala liczy 70 osób – są to wykształceni Malgasze, przy czym tylko jeden lekarz przeprowadza operacje. Dziennie szpital przyjmuje co najmniej 150 osób, oddział położniczy odbiera rocznie 1,2 tys. porodów. Nie ma warunków, miejsca, sprzętu, aby pomóc wszystkim.

Wyjazd grupy krakowskich lekarzy finansuje Polska Fundacja dla Afryki. Fundacja chciałaby rozbudować szpital w Antsirabe. Uruchomiła zbiórkę funduszy na ten cel. W ramach projektu obok istniejącego budynku szpitala powstałby drugi, trzykondygnacyjny szpital z 40 pomieszczeniami, które pomieściłyby ponad 100 łóżek.

Koszt budowy szpitala wynosi ponad 1,2 mln zł. Prezes Polskiej Fundacji dla Afryki Wojciech Zięba liczy, że potrzebne pieniądze uda się zebrać do końca tego roku, a szpital powstanie w 2019 r.

Wojciech Zięba ocenił, że na Madagaskarze warto zainwestować w szpital, ponieważ jest to kraj w miarę stabilny politycznie i militarnie, więc nie ma zagrożenia, że szpital zostanie zbombardowany. Dodatkowo – zauważył – Malgasze są pracowici, „nie są mocno zepsuci pomocą zewnętrzną” w przeciwieństwie do roszczeniowych mieszkańców innych krajów Afryki, niepodejmujących własnych inicjatyw i uważających – mówił prezes – że „im się po prostu należy”.

Antsirabe to miasto w środkowym Madagaskarze, liczy ćwierć miliona mieszkańców. Do szpitala w stolicy – Antanarywie, jest ponad 200 km. Pokonując drogę do stolicy, mieszkańcy innych miast nie mają pewności, czy zostaną przyjęci, ponieważ w Antanarywie szpitale również są przepełnione.

Służba zdrowia w Madagaskarze jest odpłatna i przez to niedostępna dla większości utrzymujących się z upraw cebuli, ryżu i manioku Malgaszów.

Wcześniej grupa krakowskich lekarzy odbyła cztery misje medyczne do Kamerunu. W misji na Madagaskar uczestniczą medycy związani ze szpitalem Żeromskiego, szpitalem Bonifratrów i szpitalem uniwersyteckim.

PAP/RIRM

drukuj