fot. PAP

Kowalczyk poza zasięgiem rywalek w Lillehammer

Polka wygrała w biegu na 10 km techniką klasyczną w zawodach Pucharu Świata. O 12,4 s wyprzedzając Szwedkę Charlottę Kallę. Trzecia miejsce zajęła  Norweżka Marit Bjoergen.

Było to  28 pucharowe zwycięstwo Justyny Kowalczyk w karierze ale dopiero pierwsze w biegu na dystansach na ziemi Norweskiej. Polka nigdy wcześniej nie wygrała w tym kraju rywalizacji na dystansach. Jedyne zwycięstwo w kraju fiordów odniosła w marcu w Drammen w sprincie techniką klasyczną.

„Długo czekałam na ten dzień. Bardzo szybka trasa, a ja miałem świetnie przygotowane narty. Czuję się bardzo dobrze” – powiedziała Polka przed kamerami telewizyjnymi.

Skalę dzisiejszego triumfu naszej reprezentantki pokazuje to, że już piąta zawodniczka – Julia Czekaliewa z Rosji straciła do Polki ponad minutę.

Pomimo już trzeciego wygranego biegu w tym sezonie (na cztery, które się odbyły) biegaczka z Kasiny Wielkiej w klasyfikacji generalnej awansowała tylko na trzecią pozycję ma 314 punktów. Pierwsze miejsce zachowała Marit Bjoergen (369), druga jest Kalla (341).

Pozostałe Polki zajęły zajęły odległe miejsca. Kornelia Kubińska była 42. – strata 3.04,7, a Paulina Maciuszek 43. – 3.04,9. W niedzielę w Lillehammer odbędzie się bieg sztafetowy. Biało-czerwone będą sobie musiały radzić bez Kowalczyk, która wcześniej wraca do Polski.

RIRM/PAP

drukuj