fot. pixabay.com

Kosowo: prokurator żąda 45 lat więzienia dla b. prezydenta Hashima Thaciego za zbrodnie wojenne

W Izbie Specjalistycznej Kosowa w Hadze prokuratura zażądała w poniedziałek 45 lat więzienia za zbrodnie wojenne dla byłego prezydenta tego kraju, Hashima Thaciego, oraz trzech innych liderów Armii Wyzwolenia Kosowa (UCK), partyzantki walczącej z siłami serbskimi w latach 90-tych ubiegłego wieku.  

Hashim Thaci, a także byli przewodniczący parlamentu Kosowa – Kadri Veseli i Jakup Krasniqi – oraz były poseł Rexhep Selimi przebywają w areszcie w Hadze od 2020 roku. Postawiono im zarzuty morderstwa, tortur i prześladowania ludności cywilnej w czasie wojny w latach 1998-99 i po jej zakończeniu.

„Zbrodnie te są zbrodniami wojennymi i zbrodniami przeciwko ludzkości, mają poważny charakter. Ciężar zarzutów nie zmniejszył się z upływem czasu” – stwierdziła główna prokurator trybunału, Kimberly West.

Podkreśliła, że „nie domaga się skazania czy kary ani wobec sztabu generalnego, ani wobec UCK jako całości”, tylko konkretnych osób.

„Nie można też orzec kary wyłącznie na podstawie przynależności do sztabu generalnego lub UCK” – zastrzegła.

Większość ofiar prześladowań stanowili członkowie 90-procentowej albańskiej większości Kosowa – zaznaczyła prokurator.

„Oskarżeni dopuścili się zbrodni wobec domniemanych przeciwników, aby przejąć kontrolę nad Kosowem” – wyjaśniła.

Według prokuratury zamordowano setki domniemanych kolaborantów serbskich sił bezpieczeństwa, przeciwników politycznych i Romów, a setki innych osób padły ofiarą tortur w ok. 50 obozach zatrzymań prowadzonych przez UCK.

Izba Specjalistyczna Kosowa jest sądem działającym w ramach kosowskiego systemu sprawiedliwości. Jednak ze względu na wcześniejsze przypadki zastraszania świadków w sprawach dotyczących UCK siedzibę Izby utworzono w Hadze, a w jej skład weszli międzynarodowi sędziowie i prokuratorzy. Działalność Izby spotyka się z krytyką ze strony Albańczyków, zarzucających jej stronniczość i próbę podważenia uczciwości walki z siłami serbskimi w Kosowie, które w czasie wojny było jedną z prowincji Serbii, wchodzącej w skład ówczesnej Jugosławii.

Izba powstała niezależnie od nieistniejącego już Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii, również z siedzibą w Hadze, który sądził i skazywał głównie serbskich polityków, urzędników i wojskowych za zbrodnie popełnione w wojnach w Chorwacji, Bośni i Hercegowinie oraz Kosowie.

Armia Wyzwolenia Kosowa rozpoczęła działalność na początku lat 90-tych zeszłego wieku. W 1998 roku wybuchł regularny konflikt zbrojny z siłami serbskimi. Szacuje się, że podczas wojny zginęło ok. 13 tys. osób, głównie Albańczyków, zanim naloty NATO zmusiły Belgrad do wycofania wojsk z Kosowa i oddania kontroli nad swoją prowincją ONZ i NATO. Kosowo ogłosiło niepodległość w 2008 roku. Belgrad jej nie uznaje, a wraz z nim m.in. Rosja i Chiny, stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Mowy końcowe w procesie czterech dawnych przywódców UCK potrwają do 18 lutego. Następnie sędziowie będą mieli 90 dni na konsultacje w sprawie wyroku.

PAP

drukuj