Koniec stanu epidemii w Polsce
Stan epidemii w Polsce przestał dziś obowiązywać. Zastąpił go stan zagrożenia epidemicznego. Jak wskazuje minister zdrowia Adam Niedzielski, epidemia koronawirusa jeszcze z nami jest, ale stopniowo przybiera taki charakter, jak grypa.
Trend spadkowy w liczbie zakażeń i hospitalizacji utrzymuje się. Do szpitali zgłasza się znacznie mniej pacjentów z ciężkim przebiegiem COVID-19, niż na początku roku. Coraz więcej osób przechodzi koronawirusa bezobjawowo. Ponadto na horyzoncie nie ma żadnej nowej alertowej mutacji. Sprawdzają się zatem prognozy resortu zdrowia, który przewidywał, że w połowie roku epidemia będzie coraz mniejszym zagrożeniem.
– Dlatego patrząc na stopniowe przechodzenie epidemii w endemię podjąłem decyzję, żeby od 16 maja przekształcić stan epidemii do stanu zagrożenia epidemicznego – mówi Adam Niedzielski, minister zdrowia.
Resort zdrowia alarmuje jednak, że stan zagrożenia epidemicznego nie oznacza końca epidemii. Ryzyko zachorowania na COVID-19, choć niższe, nadal występuje. Rozwaga, ostrożność i stosowanie się do aktualnych restrykcji – te zasady nie przestały obowiązywać.
W szpitalach, placówkach medycznych, ale także w aptekach nadal pozostaje obowiązek noszenia maseczek. Stan zagrożenia epidemicznego zostanie utrzymany we wrześniu, gdy rozpoczyna się sezon grypowo-przeziębieniowy i może pojawić się kolejna fala COVID-19.
TV Trwam News