fot. wikipedia.org

Koniec limitu wiernych w kościołach

W kościołach przestaje obwiązywać limit osób. Do udziału w Mszach św. wiernych zachęca przewodniczący Episkopatu Polki. Ks. abp Stanisław Gądecki przypomina, że wiernym, w ich drodze, musi towarzyszyć Eucharystia.

Wierni w Polsce długo czekali na ten moment. Święta Wielkanocne musieli spędzić w domu, ponieważ w Liturgii udział mogło brać tylko pięć osób. To nasze domy stały miejscem modlitwy. Później rząd stopniowo rozluźniał restrykcje. Do świątyni mogło przyjść coraz więcej wiernych. Teraz mogą przyjść już wszyscy.

– Przestaje obowiązywać limit osób, które mogą uczestniczyć w Liturgii Kościoła i dlatego jak najserdeczniej zapraszam wszystkich, którzy tylko mogą to zrobić, aby zaczęli uczestniczyć w duszpasterstwie Kościoła w sposób normalny, naturalny – akcentował ks. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita poznański.

Z dyspensy będą mogły skorzystać jeszcze osoby starsze, kobiety w ciąży, czy takie osoby, które mają objawy infekcji.

– Wszyscy inni mogą spokojnie wrócić do Kościoła przy zachowaniu wszystkich zasad bezpieczeństwa, żeby przejść od tej rzeczywistości wirtualnej, która nam dotąd towarzyszyła, do tej rzeczywistości realnej – mówił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. abp Stanisław Gądecki zachęcał wiernych do odwagi. Tłumaczy, że wiernym, w ich drodze, musi towarzyszyć Eucharystia.

– Jest to już czas, aby dla ogółu została zniesiona dyspensa od uczestnictwa w normalnej liturgii Kościoła – podkreślał metropolita poznański.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zaprosił wiernych, by poprzez realny udział we Mszy św. umacniali swoją wiarę, ale i dzielili się tą wiarą z innymi.

Według rządowych wytycznych, w trakcie Mszy św. nadal potrzebne będą maseczki. Także w kościołach obowiązkowy ma być dystans 2 metrów.

TV Trwam News

drukuj