Par Enrique Dans, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2738754

Konflikt dyplomatyczny na linii Rabat-Madryt

Od początku tygodnia do hiszpańskiej enklawy Ceuta przedostało się morzem ok. 6 tys. imigrantów. Według mediów to efekt dyplomatycznego konfliktu na linii Rabat-Madryt.

Marokańczyków oburzył fakt, że Hiszpania podjęła się leczenia Ibrahima Ghalego, szefa Frontu Polisario z Sahary Zachodniej, który walczy o niepodległość regionu, ponieważ większa część Sahary Zachodniej jest kontrolowana przez Maroko. Według hiszpańskich mediów to było powodem poluzowania kontroli granicznych i zielonym światłem dla imigrantów na próby przedostania się do hiszpańskiej enklawy.

Marokańczycy do Ceuty płyną wpław lub na dmuchanych łodziach ok. 500 m przez morze. W poniedziałek w takiej podróży zginął 18-letni Marokańczyk. Od początku tygodnia do Ceuty przypłynęło około 6 tys. imigrantów, a około jedną czwartą z nich stanowiły dzieci. Na brzegu bardzo często byli wycieńczeni.

– Zajmowaliśmy się osobami, które są wyczerpane, ponieważ mogły czekać wiele godzin. Osobami, które zemdlały z powodu gorąca, odwodnienia, a także pomagaliśmy osobom z hipotermią – mówiła Isabel Brasero, lider Czerwonego Krzyża w Ceucie.

Rząd wysłał do Ceuty wojsko, aby deportowało imigrantów. Do tej pory udało się odesłać z powrotem 4800 osób. Do zakończenia konfliktu dyplomatycznego potrzebne jest porozumienie na linii Madryt-Rabat.

– Zawsze uważałem Maroko za partnera, przyjaciela Hiszpanii i powinno nim pozostać. Dbanie o nasze stosunki zawsze było częścią hiszpańskiej polityki zagranicznej i mojego rządu. Powinno być kontynuowane – podkreślał Pedro Sanchez, premier Hiszpanii. 

Minister spraw zagranicznych Hiszpanii wezwała ambasador Maroka w Hiszpanii, aby wyraziła dezaprobatę wobec tych wydarzeń.

– Przypomniałam jej, że kontrole graniczne były i nadal muszą być wspólną odpowiedzialnością Hiszpanii i Maroka – zaznaczyła Arancha Gonzalez Laya, minister spraw zagranicznych Hiszpanii.

W środę, po ponad 72 godzinach od rozpoczęcia masowego napływu nielegalnych imigrantów, marokańskie władze przywróciły kontrolę na granicy.

TV Trwam News

drukuj