Komisje Parlamentu Europejskiego ponawiają temat tzw. praworządności
W Parlamencie Europejskim w Brukseli trwa tydzień prac komisji parlamentarnych. Pod lupę brane są dokumenty, które dotyczą spraw bezpośrednio związanych z tzw. praworządnością i mechanizmem warunkowości. W środę zaplanowano głosowanie na poziomie komisji LIBE w sprawie sprawozdania Komisji Europejskiej na temat tzw. praworządności za 2021 rok.
Posłowie do Parlamentu Europejskiego, gdy chodzi o tzw. praworządność w Unii Europejskiej, obserwują w Brukseli między innymi: problem funkcjonowania systemów wymiaru sprawiedliwości, ram antykorupcyjnych, pluralizmu mediów czy też niektórych kwestii instytucjonalnych związanych z mechanizmami kontroli w krajach członkowskich Wspólnoty.
W przyjętej nie tak dawno opinii Komisji Kontroli Budżetowej dla Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych w sprawie głosowanego w środę dokumentu LIBE, mając na uwadze sprawozdanie Komisji na temat praworządności za 2021 rok, europosłowie zawarli zapisy, w których ponownie wzywają Komisję Europejską do bezzwłocznego wdrożenia rozporządzenia w sprawie warunkowości oraz do przesłania w tym celu zainteresowanym państwom członkowskim pisemnych powiadomień w rozumieniu art. 6 ust. 1 tego rozporządzenia.
Przypominają też, że w odniesieniu do środków związanych z budżetem w przypadku naruszenia tzw. praworządności w państwie członkowskim kompetencje komisji parlamentarnych należy określić na podstawie załącznika VI do Regulaminu Parlamentu.
Problem komentuje europoseł Ryszard Czarnecki, były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
– Znowu to samo, czyli znowu szukanie kija bejsbolowego na nasz kraj. Kolejna komisja, kolejne dwie komisje Europarlamentu, a potem oczywiście cały Parlament Europejski będzie domagał się tego, aby warunkować przyznanie środków unijnych Polsce od spełniania dowolnie pojętych kryteriów praworządności. To jest sytuacja, która pokazuje, że Unia Europejska niczego nie zrozumiała i niczego się nie nauczyła – podkreślił europoseł Ryszard Czarnecki.
Problem z pewnością będzie poruszany podczas sesji plenarnej w Brukseli lub Strasburgu.
Dawid Nahajowski, Bruksela/RIRM


