fot. PAP/Tomasz Gzell

Komisja weryfikacyjna kontynuuje przesłuchania w sprawie ul. Noakowskiego 16

Komisja weryfikacyjna kontynuuje rozprawę dotyczącą nieruchomości przy ulicy Noakowskiego 16. Jako świadek zeznaje m.in. mąż prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz – Andrzej Waltz.

Wczoraj komisja weryfikacyjna badała reprywatyzację kamienicy przy ul. Noakowskiego 16, do której części w 2003 r. prawo nabył m.in. mąż prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Prezydent wraz z mężem została wezwana przez komisję na świadka. Jednak tuż przed posiedzeniem komisji poinformowała, że skorzysta z prawa odmowy składania zeznań.

– Korzystam z prawa do odmowy zeznań w charakterze świadka przed komisją weryfikacyjną ws. kamienicy przy ul. Noakowskiego 16, ponieważ stroną w sprawie jest mój mąż – poinformowała prezydent Warszawy.

Poseł Jan Mosiński, odnosząc się do słów prezydent, powiedział, że nie ma drugiej takiej osoby w państwie, która wylałaby tyle pomyj na komisję. Poza tym poseł dodał, że przez wiele lat Hanna Gronkiewicz-Waltz twierdziła, że rodzina odziedziczyła część kamienicy zgodnie z prawem.

Hanna Gronkiewicz-Waltz wiedziała doskonale – już w latach 90., kiedy ponownie kamienice przejmował wuj męża HGW – że kamienica jest po prostu nabyta niezgodnie z prawem od szmalcownika, który później był skazany na długoletnie więzienie za, generalnie mówiąc, fałszerstwa przy przejmowaniu kamienic w Warszawie – powiedział Jan Mosiński.

Rodzina Waltzów szybko po przejęciu kamienicy odsprzedała ją firmie Fenix. Jako prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz nie interesowała się losem mieszkańców, których nowy nabywca usuwał z lokali. Zeznał to przed komisją Marcin Bajko, były dyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami.

Patryk Jaki: Czy świadek pamięta, czy podczas tej rozmowy Pani prezydent pytała, co stało się z ludźmi, którzy zostali zreprywatyzowani z tą kamienicą albo jak można im pomóc?

Marcin Bajko: Nie. Rozmowa dotyczyła tylko suchych faktów związanych z prawami do kamienicy.

PJ: Czy – według świadka wiedzy – do Hanny Gronkiewicz–Waltz docierały informacje dot. problemów społecznych przy ul. Noakowskiego 16?

MB: Myślę, że docierały, bo to były pisma skierowane prosto do Pani prezydent.

Mieszkańcy dostarczyli prezydent Gronkiewicz-Waltz wiedzę, że decyzję o zwrocie wydano na podstawie fałszywego dokumentu. Przez wiele lat nikt nie słuchał tych skarg – powiedział Krzysztof Lewandowski, były lokator Noakowskiego 16.

Chcieliśmy to zrobić 11 lat temu, tylko że wszyscy nam wtedy przeszkadzali – zaznaczył Krzysztof Lewandowski.

Na kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 prezydent Warszawy miała zarobić miliony – przyznał wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Rodzina Państwa Waltzów zarobiła na tej transakcji ponad 5 mln zł. 5 mln zł na transakcji, która – jak wiele wskazuje – pochodzi po prostu ze szmalcownictwa po Holokauście – zwrócił uwagę Patryk Jaki.

W niedzielę, na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, zatrzymane zostały kolejne 3 osoby zamieszane w dziką reprywatyzację warszawskich nieruchomości. Są to urzędnicy Ratusza – wskazał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Materiał dowodowy, jaki został ustalony, daje podstawę do postawienia zarzutów przyjęcia łapówek w wysokości łącznie przeszło 300 tys. zł przez 3 funkcjonariuszy publicznych, urzędników urzędu kierowanego przez Hannę Gronkiewicz–Waltz – podkreślił Zbigniew Ziobro.

CBA zatrzymało już łącznie 25 osób zamieszanych w dziką reprywatyzację. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek tej niechlubnej listy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj