Fot. PAP/EPA

Komisja PE za legalizacją tzw. aborcji

Komisja praw kobiet i równouprawnienia w Parlamencie Europejskim poparła projekt niewiążącej rezolucji zalecający m.in., by tzw. aborcja była legalna, bezpieczna i dostępna we wszystkich krajach UE.

Raport w sprawie zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego oraz praw w tej dziedzinie poparło w głosowaniu 17 eurodeputowanych z komisji PE, a przeciw było 7 członków komisji. Autorką raportu jest portugalska socjaldemokratka Edite Estrela.

W dokumencie podkreślono, że „poszanowanie prawa kobiet do swobodnego i odpowiedzialnego decydowania o tym, ile, kiedy i w jakich odstępach czasu chcą mieć dzieci, jest niezbędne dla rozwoju osobistego, społecznego i gospodarczego”.

Wezwano też kraje UE do propagowania badań naukowych nad środkami antykoncepcyjnymi dla kobiet i mężczyzn. Raport zaleca też, aby tzw. aborcja była legalna, bezpieczna i dostępna dla wszystkich, jednocześnie podkreśla, że nie powinna ona być promowana, jako metoda planowania rodziny. Rezolucja kładzie nacisk na dostęp do antykoncepcji i obowiązkowej edukacji seksualnej odpowiednio przystosowanej do wieku i płci oraz koncentrującej się na zwalczaniu stereotypów.

Jeśli rezolucja zostanie przyjęta przez cały Parlament Europejski, będzie jego stanowiskiem politycznym, bez mocy prawnej dla krajów Unii.

W 21 krajach UE zabijanie nienarodzonych dzieci jest dopuszczalne na życzenie. Wielka Brytania, Finlandia i Cypr pozwalają na dużą dowolność w interpretowaniu, czy tzw. aborcja jest dopuszczalna w danym przypadku. W Polsce, Irlandii i Luksemburgu zabijanie dzieci nienarodzonych jest dopuszczalne w szczególnych przypadkach. Jedynym państwem UE bezwarunkowo zakazującym tzw. aborcji jest Malta.

Tymczasem już ponad milion podpisów wpłynęło do komitetu organizacyjnego akcji „Jeden z nas”. To największa akcja pro-life na naszym kontynencie i pierwsze wspólne działanie wszystkich organizacji broniących życia z całej Europy. Akcja zbierania podpisów trwa nadal. Jej celem jest ujednolicenie regulacji Unii Europejskiej poprzez zakazanie i zakończenie finansowania działań wiążących się z niszczeniem ludzkich embrionów oraz prowadzeniem badań i eksperymentów na embrionalnych komórkach macierzystych.

Aby inicjatywa została rozpatrzona na forum Unii Europejskiej, konieczne było zebranie co najmniej miliona podpisów do 31 października 2013 r. z minimum 7 krajów UE. To minimum zostało osiągnięte.

– Mimo że jest to ogromna liczba głosów, to potrzeba ich jeszcze więcej. Ten głos musi być silniejszy, wówczas nasza presja na Komisję Europejską i Parlament Europejski będzie jeszcze większa. To jest bardzo istotne, by popłynął wyraźny głos: „Nie zgadzamy się na zabijanie poczętych dzieci” – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Paweł Wosicki, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia oraz członek Komitetu Narodowego Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Jeden z nas”.

KLIKNIJ ABY POPRZEĆ AKCJĘ „JEDEN Z NAS”

Choć milion podpisów jest sukcesem obrońców życia, mocnym głosem Europejczyków mówiących „tak” życiu, organizatorzy akcji nie kończą ich zbierania. Już 22 września obchodzić będziemy europejski dzień zbierania podpisów pod akcją „Jeden z nas”. W wielu miastach także naszej Ojczyzny będzie można jeszcze podpisać się na deklaracjach.

PAP/RIRM

drukuj