fot. https://pixabay.com/

Kolumbia: rząd ogłosił rozpoczęcie ofensywy militarnej przeciwko rebeliantom

Armia Kolumbii rozpoczęła ofensywę przeciwko rebeliantom w regionie Catatumbo – ogłosił w piątek minister obrony Ivan Velasquez. Z powodu działań zbrojnych ugrupowań zginęło tam w ostatnich dniach co najmniej 80 osób, a 38 tysięcy musiało uciekać z domów.

„Już doszło do pierwszego starcia pomiędzy wojskiem a Armią Wyzwolenia Narodowego (ELN)” – powiedział Ivan Velazquez, odnosząc się do ugrupowania, któremu władze przypisują odpowiedzialność za ostatnie ataki.

Minister obrony dodał, że do graniczącego z Wenezuelą regionu skierowano ponad 9 tys. wojskowych, by zapanowali nad falą przemocy. Z powodu tych wydarzeń prezydent Kolumbii Gustavo Petro ogłosił stan wyjątkowy i zwiesił negocjacje pokojowe z ELN.

Kolumbijskie media informowały, powołując się na państwowych urzędników, że rebelianci ELN chodzili od domu do domu z listą nazwisk obecnych i byłych członków zwaśnionych grup do zlikwidowania. Byli wśród nich członkowie Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC), która złożyła broń w 2016 roku.

Agencja AP podkreślała, że w leżącym przy granicy z Wenezuelą regionie znajduje się 15 proc. kolumbijskich upraw koki. BBC przytaczała natomiast ustalenia dziennikarzy śledczych z kanału Noticias Uno, że przyczyną fali przemocy jest konflikt dotyczący przemytu kokainy.

PAP

drukuj