fot. flickr

Episkopat Kolumbii zaapelował o natychmiastowe zawieszenie broni i ustanie przemocy

O natychmiastowe zawieszenie broni i ustanie przemocy zaapelował kolumbijski Episkopat. 3 maja Kolumbia obchodziła Narodowy Dzień Pojednania. W wielu regionach kraju obserwuje się jednak wzrost przemocy oraz walki pomiędzy kartelami narkotykowymi.

Kolumbijscy księża biskupi „przyjmują z bólem i niepokojem wiadomości o nasileniu się przemocy w różnych regionach kraju oraz w dzielnicach dużych ośrodków miejskich, w których poza prawem regularnie działają organizacje zbrojne. Jesteśmy szczególnie zaniepokojeni wojną, jaka toczy się o kontrolę nad ogniwami, które są częścią niszczycielskiej maszyny handlu narkotykami” – czytamy w komunikacie Episkopatu Kolumbii. Wiele wspólnot w kraju żyje w skrajnym ubóstwie i bez żadnych możliwości, a teraz „robią wszystko, aby stawić czoła kryzysowi sanitarnemu, ekonomicznemu i społecznemu, jaki wywołała pandemia”.  Do tej trudnej rzeczywistości dochodzą „zabójstwa braci i sióstr – w tym niektórych liderów społecznych – przymusowa rekrutacja nieletnich, wysiedlenia, wymuszenia, groźby i ataki na przyrodę oraz infrastrukturę kraju”.

Zjednoczeni z papieżem Franciszkiem i społecznością międzynarodową, a przede wszystkim z cierpieniem narodu kolumbijskiego, biskupi apelują do wszystkich nielegalnych organizacji zbrojnych: „Zatrzymajcie dynamikę przemocy, która przynosi tylko cierpienie, biedę i śmierć! Wzywamy do zawieszenia broni i zaprzestania wszelkich konfrontacji, niech przeważą powody humanitarne i troska o podstawowe potrzeby wszystkich”.

Obecna sytuacja wymaga od wszystkich podjęcia jasnych i zdecydowanych środków, aby „złagodzić ból ludzi, wskazać horyzonty nadziei i wzmocnić wysiłek w celu przezwyciężenia kryzysu”. W tym kontekście biskupi apelują szczególnie do partyzantów z Wojska Wyzwolenia Narodowego (ELN), aby „ponownie rozważyli decyzję o zawieszeniu broni na czas nieokreślony”.

Pod koniec marca Wojsko Wyzwolenia Narodowego ogłosiło jednostronne zawieszenie broni przez cały kwiecień.

o. Marek Raczkiewicz CSsR/radiomaryja.pl

drukuj