fot. PAP/EPA

Kolejny kryzys migracyjny. Sytuacja na granicy turecko-greckiej staje się coraz trudniejsza

U granic Grecji gromadzą się tysiące migrantów i uchodźców z Bliskiego Wschodu. W związku z tym w Brukseli odbyło się nadzwyczajne posiedzenie ministrów spraw wewnętrznych krajów Unii Europejskiej. Na początku przyszłego tygodnia interwencję rozpocznie Frontex.

Sytuacja na granicy turecko-greckiej staje się coraz trudniejsza. Od środy greckie służby powstrzymały blisko 28 tysięcy osób próbujących nielegalnie przekroczyć granicę kraju. 220 osób, którym się to udało, zostało aresztowanych.

Działania Grecji krytykuje Turcja, która jest w trakcie rozmieszczania na granicy 1000 tureckich policjantów.

– Podjęliśmy niezbędne środki w celu ochrony naszych granic. Wszystko by zapobiec próbom zawracania migrantów, które zostały podjęte przez Grecję w ramach naruszenia przepisów międzynarodowych – mówi Suleyman Soylu, minister spraw wewnętrznych Turcji.

Ministerstwo spraw wewnętrznych Turcji podkreśla, że w wyniku działań greckich służb 164 migrantów zostało rannych. Ankara oskarżyła też Grecję o zastrzelenie czterech osób. Ateny temu zaprzeczają i utrzymują, że  tureckie siły pomagają uciekinierom przekraczać granice. Władze Grecji zwróciły się także o pomoc do Frontexu, czyli Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej. Ta swoje działania ma rozpocząć na początku przyszłego tygodnia.

– Nie mamy jeszcze informacji o tym ilu pograniczników, z których krajów i w którym momencie zostanie tam wysłanych. Naszą rolą jest rozpatrzenie wszystkich tych ofert – informuje Ewa Moncure, rzecznik prasowy Frontexu.

Te zostały złożone w Brukseli podczas nadzwyczajnego posiedzenia ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej.

Polska jest w stanie udzielić Grekom bardzo realnej pomocy – taka deklaracja padła z ust szefa polskiego resortu MSWiA Mariusza Kamińskiego.

– Polska jest w stanie bardzo szybko, jeżeli będzie taka potrzeba, wysłać do Grecji 100-osobowy oddział Straży Granicznej i 100-osobowy oddział Policji – podkreśla Mariusz Kamiński.

Jak poinformował Mariusz Kamiński, niektórzy przedstawiciele resortów spraw wewnętrznych państw UE również złożyli deklarację pomocy. Żadna nie była jednak tak konkretna, jak deklaracja naszego kraju.

TV Trwam News

drukuj