fot.twitter.com/CBAgovPL

Kolejne zatrzymania w sprawie dzikiej reprywatyzacji w Warszawie

CBA zatrzymało stołecznego notariusza, który miał narazić właścicieli nieruchomości na duże straty. Tymczasem Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało pełny raport z prac sejmowej komisji weryfikacyjnej wyjaśniającej dziką reprywatyzację w stolicy.

Jak ustalili śledczy CBA, zatrzymany notariusz mógł doprowadzić pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości ponad 13 milionów złotych. Prawnik to kolejna osoba zatrzymana w sprawie wyłudzania stołecznych nieruchomości. Przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się jeden z głównych procesów w sprawie dzikiej reprywatyzacji. Na ławie oskarżonych zasiada osiem osób.

– Oskarżam również Mariusza L. o to, że w okresie od września 2009 do stycznia 2011 w Warszawie, działając w krótkich odstępach czasu, doprowadził Krystynę Sikorę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości – mówił Rafał Jaroch, prokurator Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu.

Głównym oskarżonym w tym procesie jest Jakub R., były zastępca dyrektora Biura Gospodarowania Nieruchomościami w warszawskim ratuszu. To w tym Biurze wydawano decyzje reprywatyzacyjne. Były urzędnik nie przyznaje się do wydawania kamienic niezgodnie z prawem.

Nieprawdą są twierdzenia, że ja osobiście (lub prezydent Warszawy) oddałem jakąkolwiek kamienicę czy dom z lokatorami. To jest mistyfikacja – powiedział oskarżony Jakub R.

Prokuratura zarzuca Jakubowi R. m.in. przyjęcie 30 milionów złotych łapówki za pomoc w reprywatyzacji działki przy Pałacu Kultury, przedwojenny adres Chmielna 70. Na ławie oskarżonych obok Jakuba R. zasiedli jego rodzice: matka-mecenas Alina D., ojciec-Wojciech G. oraz adwokaci: Grzegorz M. i Robert N., zwany królem reprywatyzacji, oraz jego siostra Marzena K, była urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości. Oskarżonymi są także biznesmen Janusz P. i architekt Mariusz L. Główny zarzut dla wszystkich to korupcja.

Była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz przyznała, że w stołecznym ratuszu działała zorganizowana grupa przestępcza. Ale także działalność byłej prezydent budzi poważne zastrzeżenia, co wynika z raportu komisji weryfikacyjnej. Według autorów raportu, Hanna Gronkiewicz-Waltz m.in. zaniechała dokonywania pełnych ustaleń faktycznych przy zwrocie nieruchomości. W ratuszu nie sprawdzano należycie wiarygodności niektórych dokumentów, nie kwestionowano ustalania komisarzy dla 140-letnich właścicieli.

Komisja weryfikacyjna raport przekaże prokuratorze – podkreślił jej przewodniczący minister Sebastian Kaleta.

– Przekażemy raport prokuraturze celem wykorzystania służbowego, a prokuratura oceni, czy naruszenia prawa wskazane w raporcie, które w mojej ocenie są oczywiste, powinny skutkować odpowiedzialnością karną – wskazał minister Sebastian Kaleta.

Odpowiedzialność karną może ponieść nie tylko była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, ale także inni urzędników ratusza.

TV Trwam News

drukuj