fot. PAP/Albert Zawada

Kolejne weta Prezydenta RP. Nowe przepisy miały realizować unijne wytyczne

Rząd szuka sposobu na obejście weta do ustawy wiatrakowej. Pytanie, czy to wyjątek od reguły, czy realizacja szerszego planu na walkę z Pałacem Prezydenckim. Współpracownicy głowy państwa alarmują, że premier ponownie sięga po demokrację walczącą. Karol Nawrocki zawetował tymczasem dwie kolejne ustawy.

Dwa nowe prezydenckie weta dotyczą zmian w ustawie o zapasach ropy i gazu oraz regulacji o środkach ochrony roślin. Nowe przepisy miały realizować unijne wytyczne, w przypadku surowców wskazówki Komisji Europejskiej. W ocenie prezydenta nie sprzyjały one budowaniu bezpieczeństwa energetycznego Polski. Wetując ustawę o środkach ochrony roślin prezydent uznał, że nakłada ona na rolników dodatkowe obciążenia administracyjne. Regulacje określały, w jaki sposób prowadzona ma być dokumentacja.

 – Weto prezydenta powoduje, że od 1 stycznia 2026 roku wszyscy rolnicy będą musieli składać te rejestry w formie elektronicznej – mówił Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Pałac Prezydencki odrzuca takie tłumaczenia. Na kilku stronach uzasadnienia do prezydenckiego weta czytamy m.in., że to regulacje zaproponowane przez rząd prowadziły do zbudowania systemu elektronicznego, z którym mogliby sobie nie poradzić starsi rolnicy. Karol Nawrocki powołał się na obawy Krajowej Rady Izb Rolniczych. Chce, by rolnicy mieli możliwość gromadzenia dokumentacji także w wersji papierowej.

„Ustawodawca planuje wprowadzić obowiązek korzystania wyłącznie z centralnego systemu teleinformatycznego, eliminując możliwość prowadzenia rejestrów w formie papierowej. Za niewykonanie tego obowiązku przewidziano sankcję w postaci grzywny” – wskazano.

Wcześniej prezydent zawetował 800 plus i bezpłatny dostęp do opieki zdrowotnej dla przebywających w Polsce niepracujących obywateli Ukrainy, a także ustawę wiatrakową, która zmniejszała odległość dużych instalacji od zabudowań.

– Te wiatraki będą powstawały i znaleźliśmy już sposoby, żeby mocą rozporządzenia zintensyfikować tutaj nasze działania, także weto będzie tutaj może mało skuteczne – stwierdził premier Donald Tusk.

Słowa premiera z Rady Gabinetowej precyzowała później minister klimatu i środowiska. Paulina Hennig-Kloska mówiła, że regulacje składają się z trzech komponentów. Rząd chce obejść prezydenckie weto i umożliwić modernizację już istniejących wiatraków, a także ułatwić procedury przy ich budowie. Nie ma za to planów, by zmniejszać odległość wiatraków od domów do 500 m.

– Dwie z trzech komponentów ustawy wiatrakowej jesteśmy w stanie zrealizować – powiedziała minister klimatu i środowiska.

Plany, by omijać prezydenckie weta poprzez rozporządzenia, Pałac Prezydencki uznaje za niezgodne z prawem.

 – Tego rodzaju rozstrzygnięcia mają charakter niekonstytucyjny. Tego rodzaju rozstrzygnięcia wpisują się w to, co wcześniej deklarował pan premier w ramach demokracji walczącej – podkreślił Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta.

Na naszej antenie w programie „Polski punkt widzenia” wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podkreślał, że rozporządzeniami nie można zmieniać ustaw.

 – Rozporządzenia są wyłącznie aktami, które mają umożliwić wykonanie zaleceń, które są określone normatywnie w ustawach, a nie wychodzić poza ustawy albo tworzyć jakąś nową rzeczywistość prawną, która ma regulować funkcjonowanie państwa. Nie! – akcentował poseł.

 

Były minister sprawiedliwości odczytuje zapowiedź obchodzenia prezydenckich prerogatyw jako zapowiedź zmiany ustroju w Polsce.

 

TV Trwam News

drukuj