fot. X/@DowOperSZ

Kolejne prowokacje ze strony Rosji i Białorusi

Nad Bałtykiem oraz w pobliżu granicy z Białorusią doszło w ostatnich godzinach do prowokacji. Wojsko i szef MON zapewniają, że sytuacja jest monitorowana i pod kontrolą.

Rano polskie myśliwce przechwyciły i eskortowały nad Morzem Bałtyckim rosyjski samolot rozpoznawczy.

Maszyna poruszała się w pobliżu granic polskiej przestrzeni powietrznej – poinformował rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, ppłk Jacek Goryszewski.

– Nasze myśliwce z bazy z Malborka dokonały identyfikacji i przechwycenia i eskortowały Ił-20, czyli samolot rozpoznawczy Federacji Rosyjskiej, aby bezpiecznie eskortować go poza nasz rejon odpowiedzialności. Samolot Federacji Rosyjskiej leciał w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, ale bez złożonego planu lotu i z wyłączonym transponderem, nie naruszył naszej przestrzeni społecznej – mówił ppłk Jacek Goryszewski.

W nocy wojsko zaobserwowało ponadto wloty w polską przestrzeń powietrzną obiektów z kierunku Białorusi. Były to prawdopodobnie balony przemytnicze.

Dla bezpieczeństwa czasowo wyłączona była z użytkowania część przestrzeni powietrznej nad woj. podlaskim. Nie stwierdzono zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski.

Wicepremier, szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że wszystkie prowokacje nad Bałtykiem i przy granicy z Białorusią były pod pełną kontrolą wojska.

RIRM

drukuj