fot. twitter.com

Kolejne posiedzenie Komisji Śledczej ds. Amber Gold

Sejmowa Komisja Śledcza ds. Amber Gold zbiera się o godzinie 10.00 na kolejnym posiedzeniu. Zeznania złoży były funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którego dane identyfikujące stanowią informację niejawną.

Świadek miał zostać przesłuchany już dwa tygodnie temu, jednak z powodu problemów technicznych, posiedzenie przełożono. Od 13.00 komisja ma obradować za zamkniętymi drzwiami. W środę z kolei zeznania złożą dwaj inni funkcjonariusze ABW.

Członkowie komisji będą pytać m.in. o to dla czego agencja działała opieszale – mówi Radiu Maryja Tomasz Rzymkowski z Kukiz’15.

– Czemu nie stosowała środków, które miała do dyspozycji. Myślę tu przede wszystkim o kwestii obserwacji i tzw. podsłuchy. Dlaczego to nie zostało w trybie operacyjnym uruchomione? To dałoby ABW znacznie większą wiedzę na temat Marcina i Katarzyny P., ale również na temat kulisów całej afery, osób, które za tą aferą stały, jak również powiązań Marcina P. z przedstawicielami świata przestępczego – podkreśla wiceprzewodniczący komisji.

Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem.

Trzy lata później, w sierpniu 2012 roku, spółka ogłosiła likwidację, a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.

Według ustaleń w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej, firma oszukała w sumie niemal 19 tys. swoich klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

RIRM

drukuj