fot. flickr.com

KE zajmie się kwestią TK w Polsce

Komisja Europejska zajmie się dziś na cotygodniowym posiedzeniu kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce.

Według nieoficjalnych informacji komisarze mają przedyskutować ewentualne zalecenia dla polskich władz. Wydanie takich zaleceń oznaczałoby przejście do drugiego etapu procedury ochrony praworządności, prowadzonej od stycznia.

Wcześniej KE informowała, że przyjęta niedawno przez polski parlament nowa ustawa o TK nie rozwiewa kilku istotnych obaw, które wskazywała m.in. Komisja Wenecka oraz budzi nowe.

Poseł Andrzej Matusiewicz, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, uważa, że działania brukselskich urzędników są przedwczesne.

– Ustawa została wprawdzie uchwalona, ale jeszcze nie została podpisana przez prezydenta, nie weszła w życie. Część zaleceń Komisji Europejskiej, które były w opinii, zostały uwzględnione i to mieści się w tekście ustawy. To, co jest najbardziej sporne, czyli kwestia odebrania przyrzeczenia przez pana prezydenta od tych sędziów „październikowych”, (co jako zarzut podnosiła KE), nie może być zastosowane, ponieważ te uchwały zostały wyłączone z obrotu prawnego – podkreśla poseł Andrzej Matusiewicz.

W pierwszym etapie procedury praworządności Komisja Europejska prowadziła dialog z polskim rządem na temat kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego, a 1 czerwca przyjęła opinię podsumowującą ten dialog.

W opinii KE wskazała, że rozwiązania wymaga kilka problemów, w tym spór dotyczący składu TK, publikacji jego wyroków i ich poszanowania. Pod koniec czerwca Polska przekazała Komisji odpowiedź na jej opinię. Dokument ten opisywał prowadzone w polskim parlamencie prace mające na celu rozwiązanie kryzysu wokół Trybunału.

RIRM

drukuj