fot. PAP/Andrzej Grygiel

Katowice: posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego

Głównym tematem rozmów w siedzibie śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” ma być sytuacja w zabrzańskiej kopalni Makoszowy. W spotkaniu obok partnerów społecznych udział biorą m.in. przedstawiciele resortu energii, prezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń oraz dyrekcja i reprezentanci związków zawodowych z kopalni Makoszowy. 

Artur Banisz, przewodniczący „Solidarności” w zabrzańskiej kopalni, podkreśla, że pracownicy chcą wiedzieć co dalej z kopalnią, bo zawarte z rządem porozumienie nie jest realizowane.

– Porozumienie nie jest przestrzegane i realizowane. Sygnatariuszami tego porozumienia były związki zawodowe, tak samo jak państwo. Chcemy, żeby nam ktoś powiedział co z nami będzie, czy w 2018 roku będzie koniec wydobycia i wygaszenie kopalni, czy znajdzie się dla nas inwestor lub spółka pracownicza? Do tej pory nie wiemy jak przedstawia się sprawa sprzedaży kopalni, i wszyscy nas zwodzą. Nikt nie potrafi odpowiedzieć konkretnie, co z kopalnią Makoszowy będzie w przyszłości? – zaznacza Artur Banisz.

Kopalnia Makoszowy na przełomie kwietnia i maja ubiegłego roku trafiła do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. W przeciwieństwie do innych zakładów przeniesionych do SRK, kopalnia wciąż prowadzi wydobycie.

Dziś pracuje w niej ponad 1300 osób. Blisko 500 odeszło z pracy korzystając z osłon socjalnych, przewidzianych w tzw. ustawie górniczej. Spółka Restrukturyzacji Kopalń zdecydowała na początku września bieżącego roku o wystawieniu kopalni Makoszowy na sprzedaż.

RIRM

drukuj