fot. PAP/Paweł Supernak

Katolicy dziękowali Bogu za świętych

Wierni w Polsce dziękowali dziś Bogu za niezliczoną liczbę świętych i prosili o ich wstawiennictwo. Na cmentarzach w całym kraju odprawiane były nabożeństwa za zmarłych.

Ks. dr Jan Uchwat, teolog, podkreśla, że Dzień Wszystkich Świętych to przede wszystkim dzień wielkiej radości. Z uroczystością tą wiążą się także konkretne łaski z których możemy korzystać.

– Przez pierwsze osiem dni – od 1 do 8 listopada – możemy uzyskiwać odpusty zupełne za zmarłych. To nic innego jak zasługi Pana Jezusa i zasługi Wszystkich Świętych – „skarbiec Kościoła”, do którego mamy dostęp przy pomocy zwykłych warunków, które Kościół określa i możemy zasługiwać. To jest właśnie ta wymiana dóbr duchowych w Kościele, z której wszyscy możemy korzystać pod zwykłymi warunkami. Polega to na tym, żeby pobożnie nawiedzić cmentarz, pomodlić się za zmarłych, w intencji papieża. I poza tym nieprzywiązywanie się do żadnego grzechu, nawet lekkiego – wyjaśnia ks. dr Jan Uchwat.

W dniu Wszystkich Świętych Polacy nie zapominali także o swoich bliskich zmarłych. Na ich grobach zapalali znicze.

Prezydent Andrzej Duda odwiedził grób Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu. W Krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów modlił się i złożył kwiaty na sarkofagu pary prezydenckiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r.

Znicze zapłonęły także na najstarszej wileńskiej nekropolii, liczącej blisko 250 lat – cmentarzu na Rossie, przy mauzoleum serca marszałka Józefa Piłsudskiego oraz na grobach żołnierzy poległych w walkach o Wilno.

Obecność tu jest naszym obowiązkiem – mówił Ambasador Polski na Litwie Jarosław Czubiński.

– Rossa jako miejsce wydaje się zwyczajne. Ale poprzez to, że tu na tym cmentarzu pochowani są nasi rodacy, także ci wielcy Polacy, którzy tworzyli nasz dzień dzisiejszy, to obecność w takich dniach tutaj jest naszym polskim obowiązkiem. Cmentarz na Rossie to nie tylko serce marszałka, złożone tutaj przy prochach matki. Cmentarz na Rossie to są ślady naszej wielkiej historii. To kamienie, które niekiedy już wrastając w ziemię, mówią nam dzisiaj: „Pamiętajcie! Pamiętajcie o nas, pamiętajcie o tych, którzy pod nami leżą” – zaznaczył ambasador.

Polscy dyplomaci uczcili też pamięć Polaków pomordowanych w Rosji w latach stalinizmu. Złożyli kwiaty i zapalili znicze na polskich cmentarzach wojennych w Katyniu i Miednoje. Spoczywają tam prochy polskich jeńców, zamordowanych wiosną 1940 r. przez NKWD z rozkazu Józefa Stalina. Kwiaty i znicze zapłonęły też w miejscu katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem.

Środowiska polskie na Ukrainie oraz pracujący tu dyplomaci złożyli kwiaty i zapalili znicze na cmentarzach katyńskich – w Bykowni pod Kijowem oraz w Charkowie.

RIRM

drukuj