fot. PAP/EPA

Katastrofa samolotu na Tajwanie

Do 23 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych środowej katastrofy samolotu linii TransAsia Airways, który wkrótce po starcie wpadł do rzeki niedaleko Tajpej – poinformował tajwański Zarząd Lotnictwa Cywilnego.

Na pokładzie maszyny znajdowało się 58 osób, w tym pięciu członków załogi. Uratowano 15 osób, 20 wciąż miało w środę wieczorem czasu lokalnego status zaginionych. Akcja ratunkowa trwa.

Przyczyny katastrofy są ustalane. Samolot turbośmigłowy ATR 72-600 najprawdopodobniej – jak podaje agencja Kyodo – stracił prędkość po starcie z lotniska Songshan w Tajpej.

Dostarczone przez jednego ze świadków zdjęcia z kamery zainstalowanej w samochodzie pokazują, że samolot zahaczył o estakadę i jadącą po niej taksówkę, a następnie wpadł do rzeki Keelung. Według agencji Reutera ekipy ratunkowe próbują wydostać ludzi z wnętrza częściowo zanurzonego kadłuba.

Większość pasażerów stanowili obywatele ChRL. Samolot leciał na wyspy Jinmen (Cinmen).

W czerwcu 2014 roku 48 osób zginęło, gdy samolot turbośmigłowy tych samych linii TransAsia Airways rozbił się przy podchodzeniu do lądowania na wyspie Penghu na zachodzie Tajwanu.

PAP

drukuj