fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

Kanada i Ukraina podpisały umowę o wolnym handlu

Kanada i Ukraina zawarły umowę o wolnym handlu – ogłosił we wtorek szef kanadyjskiego rządu Stephen Harper po spotkaniu z premierem Ukrainy Arsenijem Jaceniukiem, który składa oficjalną wizytę w Kanadzie.

Umowę muszą jeszcze ratyfikować parlamenty obu krajów.

Porozumienie przewiduje, że Kanada zniesie 99,9 proc. ceł na produkty importowane z Ukrainy, a Ukraina zniesie opłaty celne na 86 proc. importu kanadyjskiego, w tym wszystkie cła na produkty przemysłowe, leśne i drzewne oraz na ryby i owoce morza.

Według komunikatu kanadyjskiego rządu z umowy skorzystają eksporterzy wołowiny, wieprzowiny, zbóż, roślin strączkowych, oleju rzepakowego, pasz zwierzęcych.

Jak poinformowano w komunikacie, ratyfikacja umowy ze strony kanadyjskiej nastąpi „jak najszybciej”, zaś Ukraina jest dla Kanady jednym z najważniejszych krajów rozwijających się. Kanadyjskie firmy uzyskają również dostęp do przygotowanej przez rząd specjalnej platformy identyfikowania możliwości prowadzenia biznesu z Ukrainą. Jak podkreślił cytowany w komunikacie Harper, kanadyjski rząd wielokrotnie pokazywał swoje zobowiązanie „do zapewniania stabilności i bezpieczeństwa Ukrainy”, zaś porozumienie w sprawie umowy o wolnym handlu „jest kolejnym kamieniem milowym dla ważnych relacji między oboma krajami”.

Negocjacje Kanady z Ukrainą trwały 5 lat i zostały zakończone w Kijowie 9 lipca br. Jak szacował kanadyjski rząd, ta umowa o wolnym handlu może przyczynić się do wzrostu kanadyjskiego PKB o 29,2 mln dolarów kanadyjskich, czyli 20,8 mln euro. Rząd w Ottawie ocenia też, że eksport kanadyjski na Ukrainę powinien wzrosnąć o 41,2 mln dolarów kanadyjskich (29,3 mln euro). Z kolei Ukrainie umowa o wolnym handlu może dać wzrost PKB o 18,6 mln dolarów kanadyjskich (13,3 mln euro), zaś eksport ukraiński na rynek Kanady może wzrosnąć o 23,7 mln dolarów kanadyjskich (16,9 mln euro). Kanadyjska-ukraińska wymiana handlowa wynosiła średnio w latach 2011-2013 347 mln dolarów kanadyjskich, a rządowi eksperci szacują, że wzrośnie ona nawet o jedną piątą.

Dla Kanady umowa o wolnym handlu z Ukrainą jest 44. umową tego typu.

Przy tym, jak wskazują eksperci cytowani w mediach kanadyjskich, umowa z Ukrainą ma w krótkim terminie raczej znaczenie polityczne i symboliczne, pokazując, że Kanada ma zaufanie do ukraińskich wysiłków naprawy sytuacji wewnętrznej.

Jak podkreślała publiczna telewizja CBC w swoich analizach, umowa może mieć polityczne znaczenie w Kanadzie, szczególnie w sześciu okręgach wyborczych, gdzie mieszkają duże społeczności ukraińskie. Często są to wyborcy o konserwatywnych sympatiach politycznych, zaś w październiku br. w Kanadzie odbędą się wybory do parlamentu federalnego. W tych sześciu okręgach odsetek wyborców o pochodzeniu ukraińskim wynosi między 7,4 proc. nawet do 27,9 proc. – podsumowała agencja The Canadian Press.

Harper i Jaceniuk rozmawiali także o sytuacji na wschodzie Ukrainy. Kanada była pierwszym zachodnim państwem, które w grudniu 1991 roku uznało niepodległość Ukrainy. Władze Kanady zdecydowanie popierają Ukrainę w obecnym konflikcie z Rosją, kanadyjska armia udziela Ukrainie pomocy szkoleniowej, zaś premier Harper od marca ub.r. trzykrotnie składał już wizytę na Ukrainie – ostatnia miała miejsce w czerwcu br. Na prawie 36 mln Kanadyjczyków ok. 1,2 mln ma korzenie ukraińskie.

PAP/RIRM

drukuj