fot. PAP

Kampania wyborcza na Podkarpaciu zbliża się do mety

W najbliższą niedzielę, mieszkańcy Podkarpacia wybiorą nowego senatora w miejsce Władysława Ortyla (PiS), który pod koniec maja br. został nowym marszałkiem województwa.

Władysław Ortyl zastąpił na stanowisku marszałka województwa Mirosława Karapytę z PSL, któremu prokuratura postawiła zarzuty o charakterze korupcyjnym.

Do Senatu z okręgu nr 55 kandydują: Zdzisław Pupa (PiS), Mariusz Kawa (PO- PSL), Kazimierz Ziobro (SP), Ewa Kantor (kandydat niezależny), Ireneusz Dzieszko (Prawica Podkarpacka), Andrzej Marciniec (Polska Jest Najważniejsza) i Józef Habrat (Samoobrona).

Europoseł z Podkarpacia Tomasz Poręba podkreśla, że te wybory są dla PiS bardzo ważne.

 – Chcielibyśmy, po Rybniku i Elblągu, wygrać wybory również na Podkarpaciu i wysłać wyraźny sygnał, że jest realna alternatywa w postaci PiS dla złych rządów PO-PSL, które od 7 lat degradują rozwój Polski i wiele jej obszarów. Rozmawiałem z ludźmi na Podkarpaciu. Wyczuwa się oczekiwanie jakiejś zmiany. Ta zmiana jest konieczna, ponieważ nie ma obszaru życia publicznego: rolnictwa, edukacji, służby zdrowia, które nie wymagałyby naprawy – powiedział Tomasz Poręba.

Na finiszu wyborów na Podkarpaciu – by wesprzeć kandydata Zdzisława Pupę – będzie gościł prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Ostatnie dni przed głosowaniem są też pracowite dla Solidarnej Polski – mówi Kazimierz Ziobro, kandydat tej partii na senatora.

 – Prawdopodobnie obędzie się konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli władz centralnych Solidarnej Polski. Będą rozmowy indywidualne. Znamy ludzi, więc jedziemy w teren odwiedzić ich i porozmawiać. Słuchamy tego, co oni mają do powiedzenia. Wydaje mi się, że to już jest finał, ale w kontaktach z wyborcami aktywności nie będzie nam brakowało – powiedział Kazimierz Ziobro.

RIRM

drukuj