fot. PAP/EPA

Kambodża: Kilkudziesięcioro opozycjonistów przed sądem

W czwartek w Phnom Penh rozpoczął się proces o zdradę stanu opozycjonistów związanych ze zdelegalizowaną Kambodżańską Partią Ocalenia Narodowego (CNRP). Rządzący krajem reżim Hun Sena oskarża ich o plany jego obalenia.

Obecna fala represji przeciwko kambodżańskiej opozycji rozpoczęła się w 2017 roku, kiedy CNRP uzyskała zaskakująco dobre wyniki w lokalnych wyborach.

Przed sądem stawiły się w czwartek jedynie 34 spośród ponad 120 oskarżonych osób. Wielu opozycjonistów, którzy mieli trafić na ławę oskarżonych, od lat przebywa na emigracji, niektórzy zaś wyjechali z kraju, nie wierząc w sprawiedliwy proces. Według prokuratorów oskarżeni mieli zawiązać spisek i popełnić przestępstwa przeciwko państwu, za które grozi do 12 lat więzienia.

Wiceszefowa CNRP, mieszkająca na emigracji Mu Sochua, stwierdziła w środę w mediach społecznościowych, że choć ona sama i inni opozycjoniści żyjący poza Kambodżą otrzymali wezwania do stawienia się przed sędziami, rząd zabronił im powrotu do kraju.

„Nie możemy wrócić do Kambodży bez ważnych kambodżańskich dokumentów podróżnych. Chcemy się bronić przed sądem. Domagamy się uczciwego procesu” – napisała. W rozmowie z agencją Reutera określiła proces jako pokazowy i oceniła, że werdykt jest już z góry ustalony przez reżim.

Przebywający w Kambodży lider CNRP Kem Sokha mierzy się z oskarżeniami o planowanie obalenia rządu przy wsparciu USA – czemu zaprzecza zarówno on, jak i władze w Waszyngtonie. Zarzucano mu także organizację antyrządowych protestów w latach 2013-2014. Polityk został aresztowany w 2017 roku, wkrótce po lokalnych wyborach, w których jego ugrupowanie uzyskało nadspodziewanie dobry wynik. W tym samym roku CNRP zdelegalizowano. Umożliwiło to rządzącej Kambodżańskiej Partii Ludowej kierowanej przez Hun Sena zdobycie rok później wszystkich miejsc w parlamencie. Według ONZ od czerwca 2019 roku władze aresztowały ponad 150 osób powiązanych z CNRP.

W wyniku szykan opozycji doszło do pogorszenia stosunków Phnom Penh krajami Zachodu oraz z Unią Europejską, która pozbawiła Kambodżę przywilejów handlowych. Część analityków oceniła, że zachodnie sankcje popychają kraj w kierunku chińskiej strefy wpływów.

Hun Sen rządzi Kambodżą nieprzerwanie od 1985 roku. Był jednym z przywódców Czerwonych Khmerów i urósł w siłę za czasów kambodżańskiej transformacji. Po ustanowieniu w kraju w 1993 roku systemu demokratycznego przez cztery lata był współpremierem razem z księciem Norodomem Ranariddhem. Władzę skonsolidował w wyniku przewrotu z 1997 roku, odkąd nieprzerwanie rządzi samodzielnie.

PAP

drukuj