fot. PAP/Rafał Guz

K. Szczerski: Wysoka frekwencja jest bardzo dobrą wiadomością; ogromny sukces PiS

Wyjątkowo wysoka frekwencja jest bardzo dobrą wiadomością; mamy najwyższy poziom demokracji uczestniczącej od 30 lat – powiedział szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski. PiS osiągnęło ogromny sukces, zyskując zwolenników w nowych grupach społecznych – dodał.

Prezydencki minister odnosząc się do cząstkowych wyników niedzielnych wyborów parlamentarnych podkreślił, że bardzo dobrą wiadomością jest wyjątkowo wysoka frekwencja, na której – jak podkreślił – szczególnie zależało prezydentowi Andrzejowi Dudzie.

Mamy najwyższy od czasów transformacji politycznej 30 lat temu w Polsce poziom demokracji uczestniczącej, to jest wielki sukces i prezydent czerpie dużą satysfakcję z tego, że poszerzyliśmy demokrację w Polsce” – powiedział Krzysztof Szczerski.

Prezydencki minister zaznaczył, że Sejm, który wyłoni się po tych wyborach, będzie bardzo pluralistyczny.

Każdy może się z tym przyszłym Sejmem utożsamić, bo będzie bardzo różnorodny, całość społeczeństwa będzie w nim reprezentowana. To też jest bardzo dobre dla demokracji” – stwierdził szef gabinetu prezydenta RP.

Według niego Polska jest krajem „kwitnącej demokracji”, bo zarówno uczestnictwo obywateli w wyborach jest wysokie, jak i reprezentacja społeczeństwa parlamencie będzie bardzo szeroka.

Krzysztof Szczerski podkreślił, że wybory okazały się ogromnym sukcesem Prawa i Sprawiedliwości.

Po raz pierwszy zdarzyło się, by partia rządząca samodzielnie nie tylko powtórzyła, ale nawet zwiększyła swoje poparcie po czterech latach” – powiedział szef gabinetu prezydenta.

Według niego wynik PiS, wciąż nieostateczny, pokazuje, że partia ta przekonała do siebie kolejne grupy wyborców.

Jak zaznaczył, cztery lata temu możliwość samodzielnego rządzenia Zjednoczonej Prawicy była wynikiem arytmetyki wyborczej związanej z tym, że dwie formacje otarły się o próg wyborczy: Zjednoczona Lewica, w skład której wchodziło m.in. SLD oraz KORWiN.

Teraz, jak wszystko na to wskazuje, one wchodzą do Sejmu, zarówno SLD jak i Konfederacja (z Januszem Korwinem-Mikke), więc PiS nie jest już beneficjentem arytmetyki wyborczej, tylko wygrywa siłą poparcia społecznego; to też jest miara tego sukcesu” – stwierdził prezydencki minister.

Zaznaczył, że wynik lewicy w tych wyborach nie jest w gruncie rzeczy lepszy niż cztery lata temu, kiedy SLD i Patia Razem szły osobno. Krzysztof Szczerski ocenił, że tym razem zaprocentowało to, że formacje te zmieniły taktykę i wystartowały razem.

PAP

drukuj