fot. PAP/Leszek Szymański

K. Szczerski: Polska chce aktywnie poszukiwać dróg do pokoju na Bliskim Wschodzie

Świat zachodni jest podzielony ws. taktyki działania na Bliskim Wschodzie; inną koncepcję przedstawia UE, a inną USA; Polska chce aktywnie poszukiwać dróg do pokoju w tym regionie, by udało się zasypać tę linię podziału – powiedział dziś szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

Departament Stanu USA i polskie MSZ poinformowały w piątek, że w lutym w Warszawie odbędzie się konferencja w sprawie budowania pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Iran uznał to za akt wrogości; tamtejsze MSZ wezwało charge d’affaires ambasady Polski, by zaprotestować przeciw poświęconej głównie Iranowi konferencji. Jak podało polskie MSZ, polski dyplomata przedstawił irańskiemu resortowi spraw zagranicznych założenia planowanej konferencji.

Krzysztof Szczerski ocenił w radiowej Trójce, że reakcja Teheranu była przewidywalna i „nie wykraczała poza wielokrotnie powtarzaną retorykę komunikatów ze strony irańskiej”. Zapewnił, że Polska współorganizując konferencję „chce aktywnie poszukiwać dróg do pokoju na Bliskim Wschodzie”.

Minister zauważył, że „świat zachodni” jest w tej sprawie podzielony – inną koncepcję przedstawia Unia Europejska, a inną Stany Zjednoczone.

„My jesteśmy członkiem UE, który jednocześnie jest bliskim sojusznikiem USA; dlatego możemy pełnić funkcję kogoś, kto w Warszawie chce >>spotkać<< kraje europejskie i Stany Zjednoczone po to, żeby tę linię podziału zasypać” – podkreślił Krzysztof Szczerski.

Jak dodał, przeszkodą w osiągnięciu stałego pokoju na Bliskim Wschodzie są też często rozbieżne interesy krajów tego regionu.

„Takie spotkania, które miałyby być spotkaniami wielostronnymi, mają służyć temu, żeby przedyskutować, które z tych linii podziału można zasypać i jak znaleźć drogę do pokoju” – zaznaczył prezydencki minister.

Krzysztof Szczerski oświadczył, że warszawska konferencja ma charakter pokojowy i nie jest „naradą wojenną”. Według niego Polska została wybrana na współgospodarza tego wydarzenia ze względu na „otwartą i wiarygodną politykę, którą prowadzi na Bliskim Wschodzie”.

Prezydencki minister przekazał, że przedstawiciel Iranu nie był obecny na noworocznym spotkaniu pary prezydenckiej z Korpusem Dyplomatycznym, które miało miejsce w poniedziałek. Jak mówił, powody nieobecności „mogą być różne”.

Dopytywany, czy od organizacji konferencji zostało uzależnione zwiększenie wojsk USA w Polsce, Szczerski odparł: „Nie, tutaj nie ma żadnego handlu wymiennego”.

Amerykański Departament Stanu i polskie MSZ poinformowały, że ministerialna konferencja w sprawie budowania pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie odbędzie się w dniach 13-14 lutego w Warszawie. Wcześniej konferencję zapowiedział w stacji Fox News sekretarz stanu Mike Pompeo, który mówił, że szczególna uwaga zostanie poświęcona wpływom Iranu w regionie Bliskiego Wschodu.

W niedzielę państwowa agencja irańska IRNA informowała, że MSZ Iranu wezwało charge d’affaires ambasady Polski, by zaprotestować przeciw poświęconej głównie Iranowi konferencji bliskowschodniej w Warszawie. W siedzibie irańskiego MSZ polskiemu charge d’affaires Wojciechowi Unoltowi powiedziano, że podjętą przez rząd Polski decyzję o byciu gospodarzem szczytu uważa się za „akt wrogości wobec Iranu” oraz że Teheran może zdecydować się na działania odwetowe.

„Polski charge d’affaires dostarczył wyjaśnień na temat konferencji i zapewnił, że nie ma ona antyirańskiego charakteru” – dodała irańska agencja.

Polskie MSZ oświadczyło w niedzielę, że podczas spotkania z szefem Wydziału ds. Europy Wschodniej MSZ Iranu polski dyplomata przedstawił założenia organizowanej w Warszawie wspólnie z USA konferencji.

„Stoimy na stanowisku, że społeczność międzynarodowa ma prawo do dyskutowania różnych problemów regionalnych i globalnych, a Polska – do współorganizowania konferencji, której celem jest wypracowanie płaszczyzny działań na rzecz stabilności i dobrobytu regionu Bliskiego Wschodu” – napisało MSZ.

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył w piątek, że Polska traktuje sprawę pokoju na Bliskim Wschodzie jako jedno z najistotniejszych wyzwań polityki zagranicznej i obronnej. Szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz wyraził nadzieję, że konferencja pozwoli stworzyć trwałą platformę dialogu i doprowadzi do zbliżenia stanowiska USA i UE w sprawie Iranu.

PAP/RIRM

drukuj