fot. PAP/Radek Pietruszka

K. Sobolewski: Skupiamy się na walce z koronawirusem, a nie na terminie wyborów

Mamy w tej chwili pandemię koronawirusa i na niej się skupiamy, a nie na terminie wyborów, skupiamy się na walce z koronawirusem i z jego skutkami – podkreślił szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski.

Krzysztof Sobolewski w Polskim Radiu 24 był pytany o kwestię zbliżających się wyborów prezydenckich w kontekście epidemii koronawirusa.

„My ciągle powtarzamy, że w tej chwili termin wyborów oczywiście jest znany, nie ma podstaw ani planów by je przekładać. Nie ma przesłanek, żeby wprowadzać któryś ze stanów nadzwyczajnych, co wiązałoby się – przypominam – z ograniczeniem swobód obywatelskich. Pociągałoby to różne inne ograniczenia związane z codziennym życiem Polaków” – zauważył polityk PiS.

„W tej chwili nie jest to sytuacja, która wymagałaby nadzwyczajnych działań” – dodał Sobolewski.

Podkreślił, że obecnie mamy w kraju sytuację pandemiczną.

„Mamy w tej chwili pandemię koronawirusa i na niej się skupiamy. Nie mówimy w tej chwili o terminie wyborów, nie skupiamy się na wyborach, skupiamy się na walce z samym koronawirusem, a za chwilę z jego skutkami” – podkreślił Sobolewski.

Powołując się na doniesienia medialne stwierdził, że w PO coraz poważniejsze są głosy niezadowolenia z kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na prezydenta. Dlatego też politycy tego ugrupowania dążą do zmiany terminu wyborów.

„PO tak bardzo chciałaby przełożyć termin wyborów, ponieważ wiążą z tym nadzieję, że mogliby zmienić kandydata” – powiedział.

Krzysztof Sobolewski pytany czy uważa, że PO zmieni kandydata na prezydenta odparł, że formalnie w tej chwili nie ma takiej możliwości.

„Ale nadzieje Platformy są związane nie tyle z tym, że jest termin 10 maja tylko w tym, żeby przełożyć wybory na jak najpóźniejszy termin, aby zapoczątkować kalendarz wyborczy od początku, czyli od zarządzenia wyborów. To wiązałoby się ze zmianą kandydata” – podkreślił.

Wybory prezydenckie mają odbyć się 10 maja; jeśli żaden z kandydatów nie uzyska ponad połowy ważnie oddanych głosów, 24 maja odbędzie się druga tura wyborów.

PAP

drukuj