fot. E. Sądej/Nasz Dziennik

K. Łapiński: odpłatność za publiczną służbę zdrowia nie zyskałaby poparcia prezydenta

Nie sądzę, żeby jakakolwiek odpłatność za publiczną służbę zdrowia uzyskała poparcie prezydenta Andrzeja Dudy; prezydent „stoi na gruncie” zapisu konstytucyjnego, że państwowa służba zdrowia jest bezpłatna – powiedział rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

„Prezydent stoi na gruncie zapisu konstytucyjnego, że państwowa służba zdrowia jest bezpłatna i równo dostępna dla wszystkich” – powiedział w czwartek rzecznik prezydenta w telewizji WP, pytany czy prezydent poparłby pomysł płatnych zabiegów w publicznych szpitalach.

„Nie sądzę, żeby jakakolwiek odpłatność za publiczną służbę zdrowia uzyskała poparcie prezydenta. Tutaj jest kwestia zero-jedynkowa” – zapewnił Łapiński.

Przygotowany przez resort zdrowia projekt nowelizacji ustawy o działalności leczniczej przewiduje, że w publicznych szpitalach pacjenci będą mogli – oprócz świadczeń finansowanych przez NFZ – korzystać także ze świadczeń odpłatnych, tzw. komercyjnych. We wtorek resort zdrowia poinformował, że konsultacje społeczne projektu zostały wstrzymane – projekt wróci do Ministerstwa Zdrowia, ma być ponownie analizowany. Decyzja zapadła po spotkaniu premier Beaty Szydło i szefa MZ Konstantego Radziwiłła.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Milena Kruszewska zapewniła w środę w rozmowie z PAP, że „między panem ministrem a panią premier nie ma sporu”.

„Konsultacje projektu, do czasu zakończenia ponownej analizy w Ministerstwie Zdrowia, zostają wstrzymane. To, czy projekt wróci i w jakiej formie, będzie zależało od przeprowadzonych analiz. Za wcześnie jest, by na tym etapie mówić o efektach tych prac. Być może na przykład należy rozważyć doprecyzowanie zapisów tak, by nikt nie miał absolutnie żadnych wątpliwości, że nie ma możliwości ich nadinterpretacji” – powiedziała PAP.

Możliwość korzystania ze świadczeń odpłatnych w publicznych szpitalach miała wyrównać szanse między prywatnymi i publicznymi podmiotami, prawa pacjenta nie zostałyby naruszone – uzasadniał w Sejmie w środę wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz.

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że szpitale, które zdecydowałyby się na odpłatne świadczenia, udzielałyby ich w taki sposób, aby nie ograniczyć pacjentom dostępu do leczenia w ramach NFZ. Placówki byłyby zobowiązane zapewnić takie warunki udzielania świadczeń komercyjnych, by nie miały one wpływu na leczenie pacjentów w ramach środków publicznych (odrębne: personel, sprzęt, pomieszczenia, źródła finansowania). Naruszone nie mogą też być prawa pacjentów wpisanych na listy oczekujące.

Ministerstwo tłumaczyło, że nowelizacja porządkuje status quo, a placówki, które są spółkami (również spółkami publicznymi), już dziś mogą udzielać świadczeń odpłatnie.

„Chcemy dać taką możliwość również samodzielnym publicznym zakładom opieki zdrowotnej, które są jej pozbawione. W ten sposób wyrównamy szanse placówek publicznych względem spółek – jest to najważniejszy cel proponowanego rozwiązania” – argumentował resort.

PAP/RIRM

drukuj