fot. pixabay.com

Już niebawem wejdzie w życie system kaucyjny

W najbliższych dniach zostanie wprowadzony system kaucyjny. Klienci kupujący napoje w butelkach plastikowych lub puszkach będą musieli ponieść dodatkową opłatę.

– 1 października rusza system kaucyjny i Ministerstwo Klimatu i Środowiska potwierdza, że ruszamy zgodnie z planem, bez opóźnień – zapowiedziała wiceminister klimatu i środowiska, Anita Sowińska.

Kaucja wynosząca 50 groszy będzie pobierana za butelki plastikowe do 3 litrów i puszki metalowe do 1 litra. Od nowego roku zostanie ona rozszerzona na szklane butelki do półtora litra. W tym przypadku kaucja będzie wyższa i wyniesie złotówkę. Pieniądze będziemy mogli odzyskać po oddaniu opakowań do sklepów. Duże sieci muszą odbierać puste opakowania, mniejsze – nie.

– W sklepach zaczną się pojawiać opakowania ze specjalnym znakiem kaucji i tylko one będą podlegać systemowi kaucyjnemu – poinformowała wiceminister Anita Sowińska.

Butelki będzie można zwrócić w automatach zwrotnych – tzw. kaucjomatach. Systemem kaucyjnym nie są objęte opakowania po mleku, jogurtach czy innych pitnych produktach mlecznych, jak również opakowania szklane jednokrotnego użytku. Ministerstwo wskazuje, że w każdej gminie powstanie punkt zbiórki. Sklepy powyżej 200 metrów kwadratowych muszą podpisać umowy z operatorami systemu. Jeżeli tego nie zrobią, zostaną na nie nałożone kary.

– Sklepy powyżej 200 metrów kwadratowych powierzchni sprzedaży mają obowiązek zbierać opakowania kaucyjne i jeżeli tego nie będą robić, narażają się na karę i kontrolę wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska – mówiła wiceminister Anita Sowińska.

Kaucje krytykuje przewodniczący Sekcji Handlu NSZZ „Solidarność”, Alfred Bujara. Jego zdaniem obciąża ona portfele Polaków.

– To będzie skutkowało tym, że ceny napojów wzrosną od 15 do 20 procent – zaznaczył związkowiec.

System kaucyjny uderzy w samorządy, pozbawiając ich surowców wtórnych, które obecnie zbierają, za co otrzymują pieniądze. Gminom pozostaną do zagospodarowania odpady trudne do recyklingu. To odbije się na mieszkańcach – zauważył Karol Wójcik z Izby Branży Komunalnej.

– Jeśli nie będziemy mogli tych surowców sprzedać, bo nie trafią one do naszych instalacji, będziemy musieli gminom podnieść opłaty za odbiór i zagospodarowanie odpadów, a to przełoży się wprost na mieszkańców – zwrócił uwagę Karol Wójcik.

System wymusza na konsumentach konieczność gromadzenia nieuszkodzonych butelek plastikowych. Dostarczenie śmieci do odpowiednich punktów będzie trudniejsze w przypadku mieszkańców wsi i mniejszych miejscowości.

– Stosowanie tego systemu dla konsumenta będzie swego rodzaju ciężarem i obciążeniem. Po pierwsze, musimy pamiętać o tym, że te butelki będziemy musieli gromadzić niezgniecione, tak żeby automaty, które je będą przyjmowały, były w stanie sczytać kod kreskowy – wskazał prof. Wojciech Piontek, ekonomista.

Handlowa „Solidarność” ostrzega, że beneficjentem systemu będą głównie firmy zagraniczne.

– System jest tak przygotowany, że automaty, które będą odbierały te butelki, są niemieckie i sieci międzynarodowe będą przodowały przy odbiorze opakowań wtórnych – zaznaczył Alfred Bujara.

Z raportu firmy doradczej Deloitte wynika, że w ciągu dziesięciu lat koszty systemu kaucyjnego przekroczą 40 mld złotych.

TV Trwam News

drukuj