fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

Jacek Sutryk – mimo zarzutów dot. korupcji i oszustwa – nie zamierza ustępować z funkcji prezydenta Wrocławia

Jacek Sutryk, który został zatrzymany przez CBA, wrócił do pracy. Polityk nie ma zamiaru rezygnować z funkcji prezydenta Wrocławia, mimo że prokuratura postawiła mu zarzuty związane z korupcją i oszustwem.

Jacek Sutryk usłyszał łącznie cztery zarzuty. Jego obrońca utrzymuje, że są bezpodstawne. Krytykuje też sposób zatrzymania prezydenta Wrocławia.

– Można było pana Jacka Sutryka zaprosić na konkretną godzinę do Katowic. Pan Jacek stawiłby się na tę godzinę, tym bardziej że dwa lata wcześniej składał zeznania jako świadek i teraz zostało to powtórzone – zwrócił uwagę mec. Łukasz Błaszczak.

Jacek Sutryk został skonfrontowany w prokuraturze z byłym rektorem uczelni Collegium Humanum – poinformował minister sprawiedliwości, Adam Bodnar.

– Konieczne było przeprowadzenie czynności w taki sposób, żeby zatrzymać i dokonać tych wszystkich czynności – przekonywał Adam Bodnar.

Według śledczych prezydent miasta miał otrzymać dyplom MBA za łapówkę, którą wręczył rektorowi Collegium Humanum. Jacek Sutryk potrzebował go, aby zasiadać w radach nadzorczych spółek samorządowych w Tychach i Gliwicach.

Jacek S. posłużył się nim w kilku podmiotach samorządowych na terenie Polski i na tej podstawie – wiedząc, że jest to dokument niezbędny, aby zasiadać w radach nadzorczych – wyłudził łącznie ponad 230 tys. złotych – wyjaśnił prokurator Tomasz Tadla.

Polityk dorabiał sobie w ten sposób w spółkach w Tychach i Gliwicach.

Wrocławscy radni Prawa i Sprawiedliwości apelują do prezydenta, aby ustąpił.

– Oczywiście wiemy, że nie jest skazany prawomocnym wyrokiem, ale od pana prezydenta, naszego lidera, przedstawiciela władzy wykonawczej, oczekujemy mimo wszystko większych standardów – tłumaczył Łukasz Kasztelowicz, radny miasta Wrocławia.

Jacek Sutryk po kilkunastu godzinach przesłuchania rano zjawił się w pracy. Jego pełnomocnik utrzymuje, iż nie ma powodów do dymisji prezydenta.

– Pan Sutryk nie ma zakazu wykonywania stanowiska, korzysta dalej z mandatu, nawet ma obowiązek codziennie stawiać się do pracy – zaznaczył mec. Łukasz Błaszczak.

Politycy Platformy Obywatelskiej próbują powiązać aferę Collegium Humanum tylko z działaczami Prawa i Sprawiedliwości. Tymczasem wielu prominentnych polityków partii Donalda Tuska ma dyplomy tej uczelni. Część polityków PO utrzymuje też, że Jacek Sutryk nigdy nie był związany z ich formacją.

– Jacek Sutryk nie był osobą z naszego środowiska – stwierdził europoseł Platformy Obywatelskiej, Michał Szczerba.

Tymczasem w ostatniej kampanii Jacek Sutryk otrzymał pełne poparcie Platformy Obywatelskiej oraz samego Donalda Tuska. Współpracuje z Rafałem Trzaskowskim.

Zatrzymanie prezydenta Wrocławia może być elementem wewnętrznych konfliktów w PO – wskazał poseł PiS, Paweł Hreniak.

– Należy zadać pytanie, czy to nie jest element jakieś walki wewnętrznej, czy ten termin przywiezienia prezydenta Wrocławia do Katowic, do prokuratury nie wpisuje w walkę wewnętrzną – podkreślił Paweł Hreniak.

Jacek Sutryk jest w grupie wpływowych samorządowców, którzy mieli w ostatnich dniach przekazać rządowi długą listę postulatów. Od ich realizacji uzależniali swoje zaangażowanie w ogólnopolską kampanię prezydencką Platformy Obywatelskiej.

Być może komuś z rządu to się nie spodobało – ocenił redaktor „Naszego Dziennika”, Sławomir Jagodziński.

– Jeżeli pojawia się coś takiego, jak żądania ze strony tych włodarzy albo postulaty, które w jakiś sposób miałyby być spłatą długu, to być może taka akcja jak we Wrocławiu ma pokazać i ostudzić te zapędy. Trudno powiedzieć, ale jest to możliwe – powiedział Sławomir Jagodziński.  

Według CBA sprawa dotycząca Collegium Humanum ma charakter rozwojowy. Niewykluczone są kolejne zatrzymania.

TV Trwam News

drukuj