PAP/Piotr Nowak

J. Kopcińska: Nie da się wykluczyć, że atak na ambasadora Polski w Izraelu to efekt nagonki na państwo polskie

Nie da się wykluczyć, że atak na ambasadora Polski w Izraelu, Marka Magierowskiego, to efekt nagonki na państwo polskie – powiedziała rzecznik rządu Joanna Kopcińska.

Ambasador RP w Izraelu Marek Magierowski został zaatakowany fizycznie i słownie przez mężczyznę przed budynkiem polskiej placówki dyplomatycznej w Tel Awiwie. Napastnik miał krzyczeć „Polak, Polak”.

Mężczyzna podejrzany o atak został zatrzymany. Polskie MSZ zapewnia, że ambasador Marek Magierowski podczas incydentu nie doznał uszczerbku na zdrowiu.

Joanna Kopcińska w rozmowie z dziennikarzami wskazała, że nie ma zgody Polski na takie zachowania.

Apelujemy do władz Izraela o zapewnienie skutecznej ochrony polskim dyplomatom. Czekamy i liczmy na podjęcie odpowiednich działań mających na celu ukaranie sprawców tej napaści. Nie ma naszej zgody, aby jakakolwiek granica wolności polskich dyplomatów czy polskiego obywatela na terenie tamtego kraju została przekroczona – mówiła Joanna Kopcińska.

Atak spotkał się z potępieniem m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, a polskie MSZ w związku z tym zajściem wezwało do swojej siedziby ambasador Izraela Annę Azari. W swoim oświadczeniu Anna Azari potępiła atak na polskiego ambasadora.

RIRM

drukuj