fot. PAP/EPA

Iran przeprowadził atak rakietowy na Izrael

Iran przeprowadził drugi w historii bezpośredni atak na Izrael. Był to odwet m.in. za zabójstwo przywódcy Hezbollahu.

W kierunku Izraela Iran wystrzelił nawet 180 pocisków balistycznych. Izrael zamknął przestrzeń powietrzną. Mieszkańcy udali się do schronów. W kraju zawyły syreny alarmowe.

Atak był odwetem za śmierć przywódców Hamasu i Hezbollahu. Izraelowi udało się przechwycić lub zestrzelić większość rakiet. Na nagraniach, jakie pojawiły się w sieci, widać m.in. ogromne zniszczenia spowodowane przez pocisk w jednej ze szkół podstawowych czy rakietę docierającą do celu w okolicach Tel Awiwu. Wybuchy było słychać w Jerozolimie. Atak trwał około godziny. Po tym czasie Izrael wycofał alarm, uznając, że zagrożenie minęło.

W reakcji na odwet ulice Teheranu zapełnili mieszkańcy, którzy poparli atak. Mieli przy sobie portrety zabitego przywódcy Hezbollahu. Atak potępiły Stany Zjednoczone.

– Był to bezczelny, niedopuszczalny atak Iranu. Każdy naród na świecie musi dołączyć do nas w potępieniu go – powiedział rzecznik Departamentu Stanu USA, Matthew Miller.

Amerykanie przewidzieli, co zrobi Iran.

– Na moje polecenie wojsko Stanów Zjednoczonych aktywnie wsparło obronę Izraela – oświadczył prezydent USA, Joe Biden.

Amerykanie sięgnęli po swój sprzęt wojskowy, jaki rozmieścili w regionie.

– Niszczyciele marynarki wojennej USA wystrzeliły około tuzina pocisków przechwytujących nadlatujące pociski irańskie – poinformował rzecznik Pentagonu, gen. Pat Ryder.

Waszyngton podał, że irańskie rakiety spowodowały minimalne szkody.

– Na podstawie tego, co wiemy w tym momencie, atak wydaje się być odparty i nieskuteczny – zaznaczył doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA, Jake Sullivan.

Iran ostrzegł Izrael przed próbą odwetu.

– Jeśli reżim syjonistyczny chce kontynuować zbrodnie lub chce zrobić cokolwiek przeciwko naszej suwerenności i integralności terytorialnej, dzisiejsza operacja zostanie powtórzona kilkakrotnie mocniej – zaznaczył szef sztabu sił zbrojnych Iranu, Mohammad Bagheri.

W podobnym tonie wypowiedział się najwyższy przywódca religijny w Iranie. Premier Izraela, Benjamin Netanjahu, ostrzegł Teheran, że popełnił ogromny błąd.

– Reżim w Iranie nie rozumie naszej determinacji do obrony i naszej determinacji do odwetu na naszych wrogach – podkreślił premier Izraela, Benjamin Netanjahu.

Z premierem Izraela na temat odpowiedzi na irański atak miał rozmawiać amerykański prezydent, Joe Biden.

Prof. Mieczysław Ryba ostrzegł, że eskalacja na Bliskim Wschodzie odwróci uwagę świata od Ukrainy i może prowadzić do otwarcia nowego frontu w wojnie globalnej.

– To jest bardzo niebezpieczne, zwłaszcza że Izraelowi chyba chodzi o to, ażeby włączyć Amerykę w konflikt choćby z Iranem; w konflikt regionalny i rozpocząć wojnę na dużą skalę – zauważył politolog, prof. Mieczysław Ryba.

Był to drugi w historii bezpośredni atak Iranu na Izrael. Pierwszy miał miejsce w kwietniu kilka miesięcy temu.

TV Trwam News

drukuj